Niemiecki kolos – katedra w Kolonii

Jest miasto Kolonia i jest katedra. Są nieciekawe budynki, a nad nimi świątynia. Dwie osobne kategorie. Miasto miastem – nie najciekawsze. Ale dla tego jednego cudu warto przebyć nawet daleką drogę. Poraża ogromem, kolorem elewacji i kształtem. Ciemna, masywna, groźna i imponująca. Przytłacza swą dostojnością. Gotyckie świątynia takie właśnie miały być – ich zadaniem było zawstydzenie prostego ludu. Poprzez wielkość budowli chciano wyrazić potęgę Boga, wzbudzić podziw, szacunek i trochę bojaźni – zarówno w stosunku do Wszechmogącego, a przy okazji do samej instytucji Kościoła. W Kolonii to zadanie udało się wypełnić oklaskowo. Co więcej, wieki średnie minęły, mamy nowe milenium, nowe technologie, maszyny, projekty-a katedra wciąż zachwyca, oszałamia i budzi pytania „ale jak to jest zrobione?”

 

 

Druga co do wysokości świątynia sakralna na świecie, trzecie pod względem wielkości. Jej wieża liczy sobie około 158 metrów wysokości, 144 metry długości oraz 86 metrów szerokości. Od 1996 roku wpisana na listę UNESCO, stanowi wizytówkę samej Kolonii, jak i całych Niemiec, rok rocznie ściągając do tego miasta tłumy ciekawskich.

Trochę historii
Pierwszy kościół wybudowany w tym miejscu pochodzi jeszcze z czasów karolińskich, a budowa obecnego rozpoczęła się w 1248 roku i trwała aż do XIX wieku! Katedra jest doskonałym przykładem gotyku francuskiego, na co wskazują jej rozmiary, układ przestrzenny oraz diafoniczność (przejrzystość budowli, minimalna ilość ścian w jej wnętrzu). Sam obiekt nie powstał z błahej przyczyny- miał stanowić ozdobę i schron dla jednych z najważniejszych relikwii średniowiecznych, stanowiących jeden z najpopularniejszych celów pielgrzymkowych – mianowicie, miały być przechowywane w niej przywiezione z Mediolanu relikwie Trzech Króli. Na wieży można odnaleźć największy bijący dzwon w Europie –dzwon świętego Piotra.

Miejsce, w którym stanął ów Kolos, było uświęcone jeszcze w czasach pogańskich. Tereny te obejmowało miasto założone tu przez Agrypinę i dopiero po przejęciu chrześcijaństwa zburzono pogańską świątynię, a na jej miejscu rozpoczęto budowę obiektu chrześcijańskiego. Bazylika zyskiwała na znaczeniu w czasach karolińskich, by ostatecznie ulec zniszczeniu w 1248 roku.

 

Nie dla wszystkich oczywistość stanowi fakt, że Kolonia była zaraz po Jerozolimie i Santiago de Compostela, najważniejszym ośrodkiem pielgrzymkowym w Europie. W Nadrenii w tamtym czasie większość budowli stawiana była w stylu romańskim. Jednak arcybiskup Konrad von Hochstaden pragnął wyróżnić się na tle całej Rzeszy i rozpoczął budowę świątyni w stylu francuskiego gotyku katedralnego -. Pierwszym budowniczym – architektem katedry był Gerhard von Rile., po nim nastąpili kolejni, znani nam z imion – m.in. Arnold i Johannes. W kolejnych wiekach porzucono budowę, by powrócić do niej w epoce romantyzmu, gdy gotyk powrócił do łask. Patronat nad odbudowywaną katedra wziął cesarz Fryderyk Wilhelm IV. Cudem, katedra przetrwała II wojnę światową . Obecnie może jedynie nasuwać nam się pytanie – jak to możliwe, biorąc pod rozwagę gabaryty budowli oraz fakt, że całe miasto zostało zrównane z ziemią ?

To jednak nie koniec przeciwieństw, jakie pokonać musiała nasza główna bohaterka – tym razem niebezpieczeństwo przychodzi z dość niespodziewanej strony. Po 2000 roku świątynia nabyła tego złowieszczego wyglądu i zwęglonego koloru, czego przyczyną były kwaśne deszcze oraz miejskie spaliny. Prace restauratorskie trwają po dziś dzień.

 

Trochę architektury 
Katedra zbudowana jest na planie krzyża łacińskiego. To orientowana (prezbiterium skierowane na wchód, w stronę Jerozolimy) pięcionawowa bazylika, z dwoma wieżami na planie kwadratu, trójnawowym transeptem i prezbiterium z ambitem i wieńcem kaplic. Wnętrze katedry przykryte jest sklepieniem krzyżowo-żebrowym, a opiera się na filarach, które wydaj się nie mieć końca. Filary są nieskończenie wysokie i smukłe.

Co jest ujmujące, powrót do budowy w XIX wieku nie wiązał się z zastosowaniem nowych technik i podporządkowaniem się ówczesnej modzie. Nadal stosowano się do Planu F, czyli do jednego z zachowanych projektów świątyni, wykonanych w średniowieczu.
Co można obejrzeć wewnątrz? Poza obłędnie wysokimi filarami, ogromne wrażenie wywierają witraże. Są absolutnie wyjątkowe! W naszej opinii najpiękniejsze, jakie widzieliśmy do tej pory. Okna są ogromne, tak więc i „powierzchnie witrażowe” są większe niż w podobnych obiektach. Dzięki temu surowy wystrój kościoła nabiera pięknych kolorów. Niektóre z nich pochodzą nawet z XIII wieku. Uwagę zwraca też wielkich rozmiarów mozaika wyłożona w XIX wieku. Ołtarz zachował gotycką mensę pochodzącą z 1322 roku.

   

Kolejną perłą katedry jest relikwiarz trzech króli, który stanowi arcydzieło sztuki złotniczej średniowiecza. Relikwiarz wykonany jest z drewna, a pokryty został złotą okładziną i ozdobiony figurami z tysięcy kamieni szlachetnych. Jest to dzieło Michała z Verdun, które przedstawia historię świata, różnych świętych i apostołów, a spoczywają w nim relikwie Trzech Króli i kilku innych świętych.

Oprócz tego, w katedrze znajduje się wiele dzieł sztuki średniowiecznej i współczesnej ( z naciskiem na tą pierwszą), m.in. oryginalny szkic planu F, ołtarz klarysek, pochodzący z X wieku krucyfiks Gerona czy wspaniała rzezba Madonny Mediolańskiej, sprowadzona do katedry przez Fryderyka Barbarossę.

Każdy wielbiciel wieków średnich, gotyku lub europejskich katedr po prostu musi raz w życiu odwiedzić Katedrę w Kolonii. Jest to prawdziwa perła na mapie Niemiec, wyróżniająca się na tle całego miasta i reszty kraju.

 

Adres – czy jest potrzebny ? Katedrę widać już wjeżdżając do miasta!
Kölner Dom
Domkloster4
50667 Köln

Godziny otwarcia 
Listopad – Kwiecień 6:00 – 19:30
Maj – pazdziernik 6:00 – 21:00
Codziennie z wyjątkiem poniedziałków

Można wchodzić na wieżę, skąd rozciąga się panorama miasta. Wejście na wieże jest dość męczące, ale widok wart wysiłku. Cena za wejście – 3,5 euro od osoby.  W katedrze co godzinę można obejrzeć film poświęcony świątyni.

2 odpowiedzi na “Niemiecki kolos – katedra w Kolonii”

  1. Ewa

    Miałam okazję być w Kolonii w okresie jarmarków bożonarodzeniowych, które prezentują się wyjątkowo przy katedrze o zmroku. Niesamowity kolos, zdecydowanie warto zobaczyć na własne oczy! 🙂

    Odpowiedz
  2. Beata

    Wybierając się tam na pewno wrócę do tego wpisu. Dziękuję za obszerne, ciekawe informacje o Katedrze.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *