Sziraz – romantyczne miasto poetów w Iranie

Sziraz w Iranie jest całkowitym przeciwieństwem pierwszych skojarzeń, które przychodzą nam na myśl gdy słyszymy o tym kraju. Nie wojna, nie Islam, nie napięte stosunki dyplomatyczne z resztą świata. Sziraz to zaprzeczenie kreowanej przez media wizji Iranu. To kwintesencja poezji, sztuki, harmonii i romantyzmu, miejsce tak klimatyczne, że ciężko można się w nim zakochać. Bo miłość czuć tu na każdym kroku, co tym bardziej wprawia w zdumienie – w kraju, w którym publiczne okazywanie uczuć jest zabronione. 

Sziraz, Różowy Meczet

Czy warto ? | Sziraz

Początkowo nie chcieliśmy do Szirazu jechać. Planowanie podróży do Iranu dosłownie spędzało nam sen z powiek. Tyle miejsc, tyle opowieści – które z nich wybrać, gdzie pojechać, co zobaczyć? Ilość interesujących pod względem turystycznym miejsc w tym kraju jest wręcz przytałczająca. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na utarty szlak, a w nim Sziraz i jego Różowy Meczet. Bo jak to, być w Iranie i nie zobaczyć osławionej świątyni? A w samym Sziraz okazało się, że to nie Różowy Meczet tak mocno nas oczarował, a inne zabytki i atmosfera tego miasta. Być może tak dobrze zrozumieliśmy się z Sziraz, ponieważ podczas całego pobytu w mieście towarzyszła nam przewodniczka, która od urodzenia mieszka w Sziraz. Jej opowieści, uwagi, polecane miejsca pozwoliły nam lepiej zrozumieć Sziraz i jego mieszkańców, spojrzeć na miasto z perspektywy Irańczyków oraz sprawić, że tak dobrze się tam czuliśmy. A teraz z nostalgią wspominamy całą podróż.

Sziraz

Nostalgiczne Miasto Róż | Sziraz

Nostalgia, to jest właściwe słowo, za pomocą którego można opisać Sziraz. Nostalgia za dawnymi czasami świetności i potęgi, kiedy to Sziraz było miastem stołecznym, kwitnącym i zadbanym. Nostalgia za smakiem popularnego wina, którego spożycie jest zakazane. Nostalgia za czasami, gdy można było czytać płomienne wiersze Hafeza wybrance, obejmując ją w publicznym miejscu. Obecnie poprzez modernizację zniszczonych budynków próbuje się powrócić do świetności sprzed wieków, chociaż droga ku temu jeszcze daleka. Tę nostalgię, melancholię można wyczuć na każdym kroku – w kwitnących, zacienionych ogrodach, w meczetach, wśród stosów dywanów i przypraw na niezwykłym bazarze Vakil, przy grobowcach poetów, wśród zapachu róż, bo Sziraz to także Miasto Róż. Róże można oglądać w wielu miejscach, głównie w licznych ogrodach i na płytkach oblepiających ściany meczetów. Co prawda podczas naszej wizyty te w ogrodach były już ono mocno zwiędłe, jednak w cieplejszych miesiącach muszą dodawać miastu wyjątkowego uroku.

Shiraz, Ogród Pomarańczy

Oczekiwania a rzeczywistość | Sziraz

Początkowo przechadzając się po Sziraz również odczuwaliśmy niewielki niedosyt, o którym pisze wiele innych blogerów. Spodziewaliśmy się może czegoś bardziej spektakularnego? Ciężko powiedzieć czego, ale na pewno nie tego. Może Sziraz nie okazał się takim, jakim się spodziewaliśmy, ale o to chyba w podróżach chodzi? Aby przekonać się na własnej skórze, poznać, spróbować zrozumieć, wyrobić sobie opinię i polubić lub nie. My odebraliśmy Sziraz pozytywnie. Może to kwestia czasu, który zaciera różne rzeczy w naszych wspomnieniach, a inne fakty idealizuje, ale w naszych głowach i sercach Sziraz urósł do rangi miasta rajskiego, tonącego w kwiatach, muzyce, pocałunkach, gdzie ludzie czytają i cytują Hafeza (fakt!), nikomu się nie śpieszy, a czas wolno płynie przy herbacie i dobrej książce w cieniu pomarańczowych drzew. Za takim Szirazem tęsknimy.

Sziraz

Może był to widok pomarańczy w ogrodzie przy Qavam House? Orzeźwiający smak wody różanej? Widok roześmianych dziewczyn w ledwo przykrywających ich głowy chustach? Opowieści naszej przewodniczki Malihe czy uprzejme gesty sprzedawców na bazarze? Kolorowe kawiarnie albo zakochane pary obejmujące się w półmroku ogrodowych alejek, do których Policja Obyczajowa nie zagląda? Dźwięk perskiej muzyki pełnej harf, lutni i fletów? Wszystko to złożyło się na nasz pozytywny odbiór miasta. Poczuliśmy spokój Shiraz, jego melancholię i luz na własnej skórze. Podobno to najbardziej wyzwolone miasto w Iranie. Nigdzie indziej nie czuliśmy się tak swobodnie. No, może poza pustynią. Ten spokój Sziraz okazał się na tyle kojący, że ciężko było pogodzić się z myślą o wyjeździe.

Sziraz

Dlaczego Sziraz jest romantycznym miastem ? | Shiraz

Hafeza spotkacie na ulicach. Na półkach sklepowych, w dłoniach ludzi odpoczywających na ławkach w parku, przy jego grobowcu. Całe miasto wybrzmiewa jego imieniem. Shiraz jest stare, ponieważ pierwsze wzmianki na jego temat pochodzą już z czasów panowania dynastii Achemenidów. Miasto pięknie rozkwitło po podboju arabskim w VII wieku. Dzięki przemyślanej polityce jego władców (A także płaceniu kontrybucji i aranżowaniu odpowiednich małżeństw), Sziraz uniknął zniszczeń podczas najazdów mongolskich i timurydzkich. Otoczone górami Zagros miasto wzrastało w sprzyjających okolicznościach, które umożliwiły rozwój nie tylko gospodarki i znaczenia handlowego, ale i sztuki, kultury, literatury. Sziraz wydał na świat wielkich perskich poetów, których teksty czyta się w Iranie do dziś – nie tylko w szkole, jako lekturę. W XIV wieku Hafez pisał gazele (wierze monorytmiczne, ich strukturę tworzą bajty, czyli połączenie dwóch współwierszy poprzez symbolikę i podobieństwo tematu, a nie rozwinięcie myśli). Pisał też aforyzmy i erotyki, w których sławił przyjemny sposób życia, kobiety oraz miłość. W Szirazie pochowany jest także inny znany perski poeata, Sadi. On również pisał gazelę, a także poematy (Bustan – Ogród Drzew , Gulistan – Ogród Różany). Teksty Hafeza i Sadiego czytają zakochane pary w parkach i ogrodach, wśród róż i przy śpiewie słowików, nie przejmując się zakazami. Więc jak można nie uznać Szirazu najromantyczniejszym miastem Iranu?

Światło cię kiedyś rozerwie,
nawet jeśli twoje życie to więzienie
boskiego nasienia, korona przeznaczenia
jest ukryta w głębi starożytnej, żyznej równiny.
Posiadasz prawo do…

Miłość z pewnością rozerwie cię
i staniesz się nową, nieograniczoną galaktyką.
Nawet jeśli twój umysł jest teraz
zepsuty uporem.

Życiodajny blask nadejdzie,
wdzięczność przyjaciela nadejdzie.

O, spójrz jeszcze raz w siebie,
bo ja wiem, że kiedyś byłeś szlachetnym żywicielem
wszystkich cudów w stworzeniu.

Ze świętej szczeliny w twoim ciele
łuk wznosi się każdej nocy
i wystrzeliwuje twoją duszę do Boga.

Oto Piękny Śpiewający Hulaka
Widziany z punktu widzenia księżycowej miłości.

On prowadzi sprawy
całego wszechświata
Podczas wyprawiania dzikich zabaw
w domku na drzewie – zanurza dłoń
w Twoim sercu.

Sziraz

A co zobaczyć w Shiraz?

Nie jest to oczywiście wyczerpująca lista, ponieważ w Sziraz znajduje się mnóstwo ciekawych muzeów i zabytków, takich jak Meczet Jameh, pałac i ogród Shapouri, ogród Golshem z pałacem królewskim, Mauzoleum Alego ebn-e Hamzego, Brama Koranu. Interesujący jest też sam spacer między wąskimi uliczkami medyny, chociaż te potrafią być często wyludnione. Zdecydowanie barwniejsze życie toczy się na bazarach i w ich okolicach.  Poniżej wymieniamy tylko te atrakcje, które zrobiły na nas największe wrażenie:

Różowy Meczet | Sziraz

Sziraz kojarzony jest głównie z Różowym Meczetem, czyli Masdżed-e Nasir ol-Molk. Świątynia zyskała popularność dzięki licznym witrażom znajdującym się w jej wnętrzu, dzięki czemu wpadające przez nie światło nadaje wnętrzu fantazyjnych kolorów. Nam z kolei podobało się tam co innego – niezwykle oryginalne sklepienia, przepiękne zdobienia kafelek, którymi wyłożony jest cały meczet (kwiatowe motywy, różowe kolory) oraz możliwość obserwacji artystki, która cieniutkim pędzlem odnawiała zniszczone zdobienia. Meczet stanowi popularny cel wędrówek rano, kiedy światło wpadające przez kolorwe szybki jest najpiękniejsze. My odwiedziliśmy to miejsce po południu, dzięki czemu byliśmy tam niemal sami. Coś za coś.  Godziny otwarcia: od 07:00 do 16:30, bilet – 200 tys. riali.

Sziraz, Różowy Meczet

Mauzoleum Szah-e Czeraq | Sziraz

Największym odkryciem i szokiem była dla nas wizyta w Mauzoleum Szah-e Czeraq. Nie da się w prostych słowach opisać niezwykłości i ogromu tego miejsca. W mauzoleum leżą członkowie rodziny imama Musy oraz imama Rezy i jest to jedno z najpopularniejszych miejsc pielgrzymkowych szyitów w całym Iranie. Czy najpiękniejsze? Tego nie wiemy, nas mauzoleum dosłownie zmieniło w słup soli. Z wrażenia. Szah-e Czeraq w języku perskim dosłownie oznacza szach światła i nazwa tego miejsca wydaje się bardzo słuszna. Dlaczego? Bo cały kompleks to jedna wielka gra świateł i kolorów. Na całe mauzoleum składają się meczety, medresa, ogromny plac otoczony kolorowo podświetloną kolumnadą, kopuły, sale wypełnione światłem i modlitwą. Wszystko to na tle granatowego nieba prezentują się zjawiskowo. A jeszcze większe wrażenie robi wnętrze – wszystkie ściany, sufity wyłożone są milionami drobnych, niejednolitych szkiełek, które zniekształacają odbijający się w nich obraz i mają nam przypominać, że nikt z nas nie jest idealny. To miejsce jest wręcz baśniowe i to właśnie dla niego warto przyjechać do Sziraz. Więcej na temat mauzoleum napiszemy w osobym artykule. Według wielu przewodników na teren kompleksu mogą wchodzić tylko Muzułmanie. Nie wiedzieliśmy o tym, poszliśmy do wejścia, strażnik pokierował nas do osobnych wejść wydzielonych dla kobiet i mężczyzn. Kilka pań sprawdziło moją torebkę, ubrało mnie w długą szatę zakrywającą ciało od głowy po stopy, a następnie przewodniczka zabrała nas na zwiedzanie. Mauzoleum Szah-e Czeraq to jedno z najbardziej zjawiskowych miejsc, jakie widzieliśmy w życiu i będziemy je polecać każdemy, kto wybiera się do Iranu. Mauzoleum jest czynne całą dobę, a wejście darmowe. Niektóre źródła podają informacje, że nie można tam robić zdjęć, ale pytaliśmy o to naszej przewodniczki, a ona zezwoliła nam na robienie zdjęć telefonem, również we wnętrzu.

Sziraz

Naranjestan -e- Ghavam, czyli ogród pomarańczowy z tradycyjnym domem | Sziraz – co zobaczyć?

Chyba nie ma w Sziraz miejsca bardziej klimatycznego, niż Ogród Pomarańczy. Nie dość, że sam teren jest już bardzo malowniczy, to i jeszcze wnętrze tradycyjnego domu Qawam zachwycające. Polecamy spędzić tu leniwe popołudnie – z książką i aromatyczną herbatą na ławkach w kawiarni, w cieniu drzew pomarańczowych, gdy wszystko skąpane jest w promieniach zachodącego słońca. W międzyczasie bardzo polecamy wejść do wnętrza domu, chociaż dla nas jest to raczej pałac i dzieło sztuki. Niezwykłe malowidła ścienne, witraże przepuszczające do środka barwne światło, motywy kwiatowe oraz tysiące luster i lusterek na ścianach i sufitach, w których odbija się wyżej wspomniane światło, twożąc barwny miraż. W piwnicach znajduje się niewielkie muzeum. Naranjestan-e- Ghavam to jedno z tych miejsc, w których można dostrzec i docenić urok Shirazu, a także oaza w centrum miasta i miejsce, gdzie można szukać spokoju i wytchnienia. Czynne codziennie od 08:00 do 19:00, wstęp 200 tysięcy riali.

Meczet Vakil | Szhiraz – co zobaczyć?

Surowy w swej prostocie, geometryczny, majestatyczny i niemal pusty. Z tych cech wynika piękno potężnego meczetu Vakil. Świątynię zwiedzaliśmy wieczorem, kiedy potężna majolika podświetlona jest na złoto, a całość odbija się w podłużnej sadzawce. Efekt spekakularny. Zwłaszcza, że na terenie kompleksu przebywamy sami i zwiedzamy w niezmąconej ciszy. Ciekawe wrażenie robią rzędy 48 symetrycznych, ale prostych kolumn podtrzymujących salę szabestan, używaną w nocy. Meczet można zwiedzać do godziny 20:00, wstęp 200 riali.

Shiraz, Meczet Vakil

Bazar Vakil | Sziraz – co zobaczyć?

To jeden z najpiękniejszych bazarów w Iranie. Bazar Vakil jest potężny, jego długie i wysokie alejki układają się w miarę geometrycznie, jednak ich ilość potrafi przytłoczyć i łatwo tu się zgubić. Na bazarze zachwyciła nas ilość perskich dywanów, przypraw, które namiętnie w Iranie kupowaliśmy, a także fakt, że nikt nas nie nagabywał do zakupów. Nikt za nami nie chodził, nie wołał, nie zmuszał. Raczej nie budziliśmy żadnej sensacji, chociaż w około nie dostrzegliśmy żadnych innych turystów. Zapachy na bazarze są tak intensywne, że od ferii barw i zapachów aż kręci się w głowie. Warto zrobić tu małe zakupy, przy okazji porozmawiać ze sprzedawcami, którzy choć z początku się targują, po chwili się rozluźniają i z uśmiechem zachęcają do przyjemnej pogawędki. Spędziliśmy na bazarze chyba z trzy godziny podziwiając cuda orientu i jeszcze było nam mało. Wygląd XVIII-wiecznego bazaru zawdzięczamy perskiemu władcy, który nosił imię Karim Chan i uznawany był za jednego z najbardziej sprawiedliwych i dbających o dobro kraju władców Iranu. To między innymi jego osobie zawdzięczamy dzisiejszy wygląd Szirazu. Bazar można odwiedzać od 08:00 do 21:00. Na jego terenie znajduje się kilka karawanserajów, a w nich urocze kawiarnie i restauracje.

Shiraz, bazar Vakil

Łaźnie Vakil | Sziraz – co zobaczyć?

Niegdyś łaźnie odgrywały bardzo istotną rolę w życiu społecznym miast. Łaźnie Vakil to kolejny budynek wzniesiony na polecenie Karim Chana. Obecnie znajduje się w nim muzeum, w którym można oglądać wystawy figur ludzi w różnych czynnościach związanymi z łaźniami. Według przewodnika Bezdroży łaźnie można zwiedzać do godziny 20 wieczorem, według Google do 21:00, na miejscu okazało się, że do 18:00.

Shiraz, łaźnie Vakil

Cytadela Karim Chana | Sziraz – co zobaczyć?

Cytadela największe wrażenie robi nocą, kiedy jasne ceglane mury baszty prezentują się estetycznie na tle ciemnego nieba. Uwagę zwraca wielkość budowli, któa co prawda ciekawsza wydaje się z zewnatrz niż od środka, jednakże i wnętrze warto zobaczyć. Wewnątrz cytadeli można przechadzać się w cieniu drzew symetrycznego ogrodu perskiego. Warto wejść do pomieszczeń, w których niegdyś mieścieło się więzienie. Niestety z tego właśnie powodu większość zdobień w salach została usunięta, jednak nadal można oglądać resztki dawnej światłości tego miejsca – sufity, choć zniszczone, kunszt zdobień i kolory są  po prostu niezwykłe. W samych salach znajduje się kilka ciekawych wystaw. W jednej z nich znajduje się pracownia rękodzieła, gdzie można podejrzeć jak wytwarzane są ozdobne, tradycyjne puzderka, zegary i inne cuda – ręcznie malowane, niektóre wytworzone z kości wielbłądów. Czynne codziennie od 07:30 do 21:00, wstęp 200 tysięcy riali.

Shiraz, cytadela Karim Chana

Ogród Eram | Sziraz – co zobaczyć?

Eraz w jeżyku perskim oznacza raj i taką nazwę nadano ogromnemu ogrodowi, który został wpisany na listę UNESCO. Eram co prawda znajduje się kawałek od centrum, ale warto tak podjechać (np. taksówką za 15 tys. riali). Ogród dzieli się na dwie sekcje – ogród perski oraz ogród japoński, ale w jednej z części podziwiać można także całe połacie kwitnących róż. W centrum ogrodu znajduje się piękny pałac pochodzący z czasów dynastii Kadżarów, a w nim muzeum minerałów i kamieni szlachetnych. Wrażenie robią ogromne cyprysy i liczne źródełka ukryte wśród drzew. Czynny od 08:00 do 19:00, wstęp 200 tysięcy riali.

Shiraz, Ogród Eram

Grób Hafeza | Sziraz – co zobaczyć?

To miejsce spodobało nam się bardziej ze względu na atmosferę niż z powodu większych walorów estetycznych. Grobowiec owszem, ładny i subtelny, położony w przyjemnym ogrodzie. Jednak największe wrażenie zrobił na nas tłum Irańczyków tłoczący się wokół grobu i zainteresowanie, jakim cieszy się sama postać Hafeza. Wyobrażacie sobie, że w Polsce całe tłumy walą na wycieczki na grób takiego Kochanowskiego, gdzie zapamiętale czytają jego treny i robią selfie na tle grobowca? Będąc w okolicy warto też zahaczyć o grobowiec Sadiego. Oba ogrody, w których znajdują się grobowce, czynne są od 07:30 do 20:00, bilety po 200 tysięcy riali.

Shiraz, Grób Hafeza

Muzeum Parsu | Sziraz – co zobaczyć?

Niewielkie muzeum zbudowane w ośmiokątnym budynku znajduje się na terenie jednego z piękniejszych ogrodów w Sziraz – Nazar, na przeciwko cytadeli. Początkowo budynek pełnił funkcje reprezentacyjne, a następnie miejsce to stało się pierwszym poza Teheranem muzeum. Obecnie można w nim podziwiać obrazy tworzone w stylu kadżarskim, orientalne zdobienia, ścienne obrazy (w tym przedstawiające Karima Chana palącego fajkę wodną), a także 30 niezwykłych ręcznie pisanych Koranów. Muzeum znajduje się w samym centrum miasta i jest niewielkie, dlatego warto wstąpić do niego chociaż na chwilę. Czynne codziennie od 08:00 do 17:30 (z godzinną przerwą o 13:30), bilet wstępu 150 tysięcy riali.

Shiraz, Muzeum Parsu

Jak dojechać? | Shiraz – informacje praktyczne

Sziraz jest jednym z największych irańskich miast, dlatego dojazd do niego nie powinien stanowić większego problemu. Do Sziraz jechaliśmy z Esfahan autobusem VIP za 440 tysięcy riali, a następnie z Sziraz do Kerman, również nocnym autobusem VIP za 500 tysięci riali. Za taksówkę z dworca Karandish (główny autobusowy, obsługuje większość połączeń) do centrum Sziraz zapłaciliśmy 100 tysięcy riali. Autobusy do Isfahan, Kerman, Yazd czy Teheranu kursują często, ale warto wybierać nocne połączenia. Irańskie autobusy są na tyle wygodne i nowoczesne, że można w nich spokojnie spać, a tym samym zaoszczędzić czas i pieniądze na noclegach oraz dziennych przejazdach. Oprócz autobusów VIP kursują także zwykłe autobusy, które są tańsze. Jednak nawet podróżowanie autokarami o wyższym standardzie nie powinno nadwyrężyć Waszego portfela. Transport po całym Iranie to jedna ze składowych Waszej podróży, na którą wydacie najmniej. Możliwe są też przeloty do Sziraz z Teheranu, Isfahanu czy Dubaju.

Sziraz, mauzoleum Shah Cheragh

Czas przejazdu z Sziraz do: Isfahan 7 godzin (autobusy regularnie przez całą dobę), Yazdu 6 godzin (od około 7 rano do północy, bilety 200-400 tysięcy riali w zależności od standardu), do Kerman 9 godzin (odjazdy o 06:30, 10:00, 12:15, 16:00, 19:00, 21:30, 22:30, 210-440 tys. riali w zależności od standardu), do Kaszan 10 godzin (raz dziennie o 19:00, 390 tys. riali), do Teheranu 13 godzin (regularnie od 11:00 do 23:15; 420-680 tys. riali), do Tebriz 20 godzin (13:30 i 14:00; 790-950 tys. riali). Autobusy z Isfahanu do Shiraz kursują regularnie od 6 rano do północy, tak samo z Jazdu. Z Kerman do Sziraz autobusy odjeżdżają o 06:15, 20:30 oraz 21:30, a z Teheranu od 11:00 do 22:00. Pamiętajcie, że rozkłady jazdy i ceny biletów mogą się zmienić! Bilety można kupować na dworcach, co jest bardzo łatwe intuicyjne. Każdy przewoźnik lub kierunek ma swoją kasę, nad którą znajdują się napisy z nazwami miast, do których można w tym miejscu kupić bilety. W okienkach zazwyczaj można dogadać się łamanym angielskim lub na migi, nie stanowi to żadnego problemu. Za bilety płacimy tylko gotówką. Rozkład jazdy i ceny można sprawdzić na poniższych stronach (możliwe też kupienie biletów, chociaż ceny mogą się nieznacznie różnić od tych na miejscu):

https://1stquest.com/bus

https://www.iranrail.net/index.php

Sziraz

Gdzie spać? | Shiraz – informacje praktyczne

Możemy polecić prosty, skromny i niedrogi nocleg, położony niemal w centrum Sziraz, blisko jego głównych atrakcji. Hotel nazywa się Niayesh, za noc w pokoju dwuosobowym płaciliśmy 15 dolarów (na oficjalnej stronie cena wynosi 18 euro). Był to nocleg znaleziony wcześniej i zarezerwowany przez internet, ponieważ nie lubimy w trakcie podróży marnować czasu na szukanie miejsca do spania. Hotel położony w medynie, prowadzą do niego wąskie uliczki w kolorze piaskowym. Piękny dziedziniec wewnątrz hotelu zachęca do leniwego przesiadywania w cieniu drzew. W cenę wliczone było śniadanie, obsługa mówiła po angielsku. Na miejscu znajduje się też całkiem niezła restauracja. Nasz pokój był czysty, prosty, bez zbędnych udogodnień, tak jak większość noclegów w Iranie. Łóżka wygodne. Dla szukających niedrogich, ale czystych rozwiązań, niekoniecznie dla złaknionych większego komfortu i udogodnień. Chociaż z tego co widzimy, w hotelu znajduje się kilka fajniejszych pokoi od naszego – my po prostu wybraliśmy najtańszy. Niayesh organizuje też wycieczki.

Na tej stronie możecie szukać noclegów przed wyjazdem, a także rezerwować drogą mailową. W ten sposób sami rezerwowaliśmy nocleg dla siebie – http://hostelsiniran.com/shiraz/hostels-and-hotels/niayesh-hostel-in-shiraz

Hotel Niayesh – https://en.niayeshhotels.com/home

Co i gdzie zjeść? | Shiraz – informacje praktyczne

Parhami – To miejsce poleciła nam przwodniczka Malihe i tutaj też jedliśmy najlepszy posiłek w Iranie. Zamówiliśmy ogromne danie o nazwie Estamboli polo, czyli ryż zapiekany z pomidorami, cebulą, przyprawami oraz z kawałkami kurczaka. Do tego lokalna sałatka a la Shiraz (mięta z pomidorami i cebulą), obłędna woda różana, chleb nan, biały lokalny serek na przystawkę i uczta bogów gwarantowana. Estamboli polo to danie serwowane dla czterech osób – sypki ryż doprawiony szafranem był lekki i wyrazisty, smak sosu warzywnego głęboki, mięso soczyste i  doskonale zgrillowane. Do tego piękny wystrój restauracji i kolorowa zastawa. W trójkę nie przejedliśmy tej porcji, a za smakiem tęsknimy do tej pory. Ceny umiarkowe, lokal bardzo rodzinny, luźny klimat. Lepiej wcześniej rezerwowac miejsce, bo podobno tworzą się kolejki w oczekiwaniu na wolny stolik.

Sziraz, Gdzie zjeść w Sziraz, Parhami

Qavam Cafe & Restaurant – Niewielka i prosta restauracja położona w klimatycznym karawanseraju, który jest częścią Bazaru Vakil. Marcin próbował jednego z irańskich gulaszów z mięsem (choresz), natomiast ja – placków ziemniaczanych z sosem (kuku-je sibzamini) podawanych z ryżem i grilowanymi pomidorami, których smak już chyba zawsze będzie mi się kojarzył z Bliskim Wschodem. Do tego oczywiście świeży i miękki chleb nan oraz miętowa herbata z cukrem szafranowym. Jako przystawke zamówiliśmy coś w stylu greckich tzatzików. Wszystko proste, aromatyczne, sycące. Za wszystkie wymienione dania z napojami dla dwóch osób zapłaciliśmy około milion riali.

Sziraz, Gdzie zjeść w Sziraz? Qavam

Geren Cafe – to hipsterska, mocno europejska miejscówka w nowoczesnej części miasta, do której prawdopodobnie nie traficie. No chyba, że planujecie spędzić w mieście więcej czasu. Malihe chciała wieczorem pokazać nam nowszą część miasta i zabrała nas tam na kolację razem ze swoich chłopakiem. Geren to z pozoru kawiarnia, ale można tam zjeść kilka solidnych pozycji. My skusiliśmy się na grillowane kanapki (potężne!) z różnymi składnikami. Było kolorowo, soczyście i smacznie. Dla nas to było coś nowego, bo ciągle zaglądaliśmy do tradycyjnych irańskich restauracji, a tutaj trafiliśmy do miejsca nowatorskiego, pełnego młodych i roześmianych ludzi, nie turystów.  Warto, jeśli będziecie w północnej części miasta. Ceny umiarkowane.

Lody na bazarze Vakil – nazwy Wam nie podamy, bo nam wyleciała z głowy, a na bazarze Vakil takich lodziarni znajduje się kilka i warto w którejkolwiek spróbować niezwykłych lodów o smaku róży czy szafranu. Połączenia smakowe są tak nam nieznane, że próbowanie tych lodów możemy uznać za jedno z najciekawszych doświadczeń kulinarnych w podróży. Obok lodów (falude) podaje się cienki makaron  ze skrobii ziemniaczanej lub ryżowej (zmrożony) oblany syropem cukrowym, wodą różaną i limonką. Lody w Shiraz smakują zupełnie inaczej niż w Europie, ponieważ dodaje się do niej sproszkowanej bulwy storczyka!

Niayesh – w klimatycznym patio naszego hotelu znajduje się też restauracja. Po powrocie zorientowaliśmy się, że to jest to miejsce polecane przez liczne przewodniki. Naszym zdaniem restauracja nie serwuje na tyle smakowitych dań, by aż polecać ją w Lonley Planet lub w przewodniku Bezdroży. Owszem, dania syte, porządne, smaczne – jednak bez szału. Z wszystkich odwiedzonych przez nas restauracji w Iranie, to właśnie Niayesh zapadło nam w pamięć najsłabiej. Jeśli śpicie w tym hotelu lub okolicy, to warto zatrzymać się na kolacji, ale podczas zwiedzania miasta lepiej szukać knajpki w pobliżu bazaru. Ceny również były ciut wyższe, niż w restauracjach położonych w samym centrum miasta.

Sziraz, Gdzie zjeść w Sziraz ? Niayesh

Wycieczki poza miasto | Shiraz – informacje praktyczne

Będąc w Sziraz ciężko byłoby ominąc zwiedzanie starożytnego miasta Persepolis! Jest to jedna z najpopularniejszych atrakcji Iranu. Persepolic położone jest w pięknych okolicznościach przyrody, około 70 kilometrów od miasta. Rozmiar ruin i obszar, który zajmują robi wrażenie. W pamięć zapadają również niezwykłe reliefy, które przetrwały do naszych czasów. Polecamy wycieczkę z przewodnikiem, który tak zobrazuje Wam historię miasta, że zapomnicie, że patrzycie tylko na ruiny.

Persepolis

Blisko Persepolis znajduje się inna niezwykła atrakcja – Naqhsh-e Rostam, czyli groby władców z dynastii Achemenidów (m.in. Dariusza Wielkiego). Ogrom grobów, ich prostota, niedostępność i oryginalność przyprawia o dreszcze. Nie ma tu zbyt dużo do zwiedzania, do wnętrza grobów nie można wejść. Ale widoku dziur wykutych w skale na tle intensywnie niebieskiego nieba jest spektakularny. Zwłaszcza amatorzy historii będą tym miejscem zachwyceni.

Okolice Sziraz, Naqhsh-e Rostam

Przewodnik | Sziraz – informacje praktyczne

Polecamy zwiedzać Sziraz z przewodnikiem. Nasza przewodniczka zabrała nas do cichych, ustronnych i pięknych miejsc, wskazała restauracje, gdzie warto zjeść, opowiedziała nam wiele ciekawych rzeczy o młodym pokoleniu w Iranie, o tym jak się im żyje, o ich marzeniach. Z wielkim zapałem słuchała opowieści o Polsce. Mimo, że skończyła architekturę i miała niezłą pracę, zagraniczne podróże pozostają dla niej poza zasięgiem finansowym – tak jak dla większości Irańczyków. Co najważniejsze. Malihe posiada tak ogromną wiedzę historyczną, że momentami czuliśmy się tym onieśmieleni. Potrafiła wyjaśnić i opisać nam w Persepolis każdy relief, każdy symbol, każdą kolumnę czy porzucony gdzieś głaz z taką dokładnością i znajomością historii oraz sztuki, że czuliśmy się jak przeniesieni w czasie, do Persepolis z czasów jego świetności. Czas spędzony wspólnie z Malihe był tak przyjemny, że dołączył do nas jej chłopak i przebywaliśmy w swoim towarzystwie całe dwa dni. A na Boże Narodzenie pamiętała o nas i wysłała nam życzenia! Malihe posiada aplikację Whatss App, możecie się na nas powołać. Za wycieczkę (z dojazdem) do Persepolis, Naqhsh-e Rostam oraz oprowadzanie po Sziraz zapłaciliśmy 60 euro. Wcześniej umówiona kwota za samo zwiedzanie Persepolis i nekropolii, to było 40 euro. Na zwiedzanie miasta się nie umawialiśmy, ale z racji tego, że Malihe oprowadzała nas resztę dnia po Shiraz jak przewodnik, dorzuciliśmy jeszcze 20 euro. Jedyny minus zwiedzania z nią był taki, że zbyt często zabierałą nas do sklepów, sklepików, a nam było już zbyt głupio nic nie kupować. Wolimy kupić pamiątki gdzie chcemy i jeśli w ogóle chcemy, zwłaszcza, że byliśmy ograniczeni bagażem podręcznym. Ale ogólnie wszystko było na plus. Poniżej zamieszczamy jej numer:

Malihe – +98 917 316 7197

Sziraz, Qavam

Shiraz może nie jest najbardziej interesującym miejscem w Iranie, ale całokształt prezentuje się bardzo dobrze – melancholijna atmosfera, mnogość ciekawych zabytków i muzeów, spokój perskich ogrodów i gwar targów oraz licznych kawiarni, a także bliskość Persepolis powodują, że jest to miejsce, do którego warto pojechać podczas podróży do Iranu. Nas atmosfera Shirazu urzekła, spowolniła, dodała podróży charakteru. Jeśli uda Wam się wczuć w klimat Szirazu, to poczujecie się niemal jak w Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy. 

Magda

Sziraz, Meczet Vakil

Jeśli szukacie innych informacji o Iranie, zajrzyjcie tutaj:

Iran atrakcje – co warto zobaczyć w Iranie?

 

4 odpowiedzi na “Sziraz – romantyczne miasto poetów w Iranie”

  1. Marta

    Piękne miasto. Tamte rejony kojarzą mi się niezmiennie z konfliktem zbrojnym, z wojna, a tu pokazujesz tak piękne miasto, że chciałaby się tam przenieść od razu 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *