Gdzie zjeść w Amsterdamie? Gastro przewodnik

Gdzie zjeść w Amsterdamie? A przede wszystkim, co zjeść? Okazuje się, że kuchnia holenderska nie należy do najlepszych na świecie, a w samym Amsterdamie łatwo jest zapłacić dużo za marne jedzenie. Jednak jak na ogromne miasto przystało, Amsterdam pełen jest klimatycznych, pięknych knajpek z pysznym jedzeniem. Co prawda w ciągu jednego weekendu nasze moce przerobowe było ograniczone, ale znaleźlismy kilka miejsc wartych polecenia. 

 

Gdzie zjeść w Amsterdamie? Gastro przewodnik

 

Rainbowls | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Super miejscówka na śniadanie. W przyjemnej dzielnicy Pijp blisko od centrum, ale zdala od turystycznego zgiełku. Piękny wystrój, krótka, acz treściwa karta, miła obsługa, fajna atmosfera i bardzo rozsądne ceny. Owocowe bowlsy w Rainbowls są jak małe dzieła sztuki, których aż szkoda ruszać. Bardzo smaczne, bardzo syte i miłe dla oka, podawane są w miseczkach mających przypominać skorupę kokosa. Na miejscu napijecie się też pysznej kawy (polecamy z mlekiem owsianym). Za śniadanie dla jednej osoby zapłacicie około 10 euro. Tutaj znajdziecie stronę z menu.

Owocowe bowle na śniadanie w Rainbowls w Amsterdamie | Gdzie zjeść w Amsterdamie

Najlepsze śniadanie w Amsterdamie w Rainbowls | Gdzie zjeść w Amsterdamie?


Madame Pancake | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

W zatłoczonej uliczce Dzielnicy Czerwonych Latarnii znajdziecie małą oazę, w której przez cały dzień możecie spróbować pysznych amerykańskich naleśników. W Madame Pancake serwowane są naleśniki na słodko i na słono, wybór jest dość spory. Są one podawane w ładny sposób, syte i bardzo smaczne, a sam produkty i owoce świeże. Do tego pyszna kawa, miła obsługa, ładny wystrój i przystępne ceny. Jedna porcja naleśników kosztuje 10-12 euro, w zalezności od wybranych składników. Do tego podawane są dodatkowo różne dodatki – ciasteczka, konfitury, miód i syrop klonowy. Mimo, że naleśniki prezentują się niepozornie, nasyciły nas na ładne kilka godzina. Idealne miejsce na smaczne rozpoczęcie dnia. Stronę z menu i adresem znajdziecie tutaj.

Henk’s Herring oraz Stubbe’s Herring | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Przed wyjazdem czytałam, że holenderskie śledzie smakują inaczej, niż te przyrządzane w Polsce i w pełni się z tym zgadzam. Mi smakowały nawet lepiej, bo nie są tak słone. W Amsterdamie w kilku miejscach znajdziecie budki ze śledziami za kilka euro, co jest dobrą opcją na szybką  i niedrogą przekąskę w trakcie zwiedzania. Polecamy budkę Henk’s Herring oraz Stubbe’s Herring. W obu miejscach ryba okazała się świeża, trochę słodkawa, okraszona smaczną cebulką i korniszonami. Pychotka! Porcja śledzia jak na poniższym zdjęciu kosztuje zazwyczaj 3 euro.

Najlepszy śledź z piklami i cebulą w Henk's Herring | Gdzie zjeść w Amsterdamie?


Cheesy Cake | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Cheesy Cake tytułuje się jako miejsce z najlepszym sernikiem w całym Amsterdamie i ciężko z tym dyskutować. Malutki lokal w spokojnej uliczce oferuje różne i ciekawe ciasta w stylu nowojorskim, chociaż ta podstawowa wersja sernika przypomina polskie ciasto. Wybór jest spory, jeden kawałek ciasta kosztuje 4-5 euro. Mi najbardziej smakował zwykły, prosty, pieczony sernik bez żadnych dodatków. Jego kremowa konsystencja była obłędna, a samo ciastko słusznych rozmiarów. Z kolei Marcin zamówił sernik piernikowy kojarzący się ze świętami, okraszony cynamonem i kawałkami pierniczków. Był wyborny, ale też mocno słodki. Cheesy Cake to zdecydowanie jedno z fajniejszych miejsc na deser w Amsterdamie!

Tradycyjny sernik na deser w Cheesy Cake w Amsterdamie | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Na deser sernik piernikowy od Cheesy Cake | Gdzie zjeść w Amsterdamie?


Pier-62 | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

…czyli idealne miejsce na świeże ryby i owoce morza! Knajpa ma street foodowy charakter, dobrze nadaje się na przekąskę w ciągu dnia, jak i na obfitą kolację. Przed wyjazdem zrobiliśmy dokładny research i w Pier-62 znajdziecie bardzo dobry stosunek jakości do ceny. To jedno z miejsc z najtańszą opcją fish&chips w całym Amsterdamie, a przy tym tak pyszną, świeżą i podaną w ładny sposób. Dodatkiem do ryby są pieczone ziemniaczki i frytki z batatów, a także sos. Na początku otrzymaliśmy też niewielkie przystawki. Krewetki w panierce okazały się lekkie, aromatyczne i po prostu pyszne. Oprócz krewetek w Pier-62 zamówicie smażone kalmary i małże (wszystko po 8 euro), burgera rybnego, pasty, a także wspomnianą już potężną porcję fish&chips (13 euro). Strona z menu tutaj. 

Najlepsze owoce morza w Pier 62 w Amsterdamie | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Smaczny fish&chips w Pier 62 Seafood w Amsterdamie | Gdzie zjeść w Amsterdamie?


Melly’s Cookies Bar | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

To kolejna propozycja pysznego deseru w trakcie zwiedzania. Jedna z najbardziej znanych holenderskich słodkości, to stoopwafel, czyli dwa wafle połączone słodkim syropem. W Melly’s Cookie mamy do wyboru wafle na zimno lub na ciepło, różne czekolady i polewy i dziesiątki propozycji przyozdobienia – wriórki kokosowe, M&M’sy, pianki, kolorowe posypki. Wszystko prezentuje się pięknie, a jeszcze lepiej smakuje. Byłam zaskoczona konsystencją ciepłych wafli i spajającycego je syropu. Wybrałam wiórki kokosowe w obawie, aby deser nie okazał się zbyt słodki, co było dobrym połączeniem. Mimo syropu i nutelli wafle nie były za słodkie. Melly’s Cookies Bar to raj dla słodyczowych łasuchów! Za jedną porcję takiej przyjemności zapłacicie 4-5 euro. Stronę kawiarni z lokalizacjami w Amsterdamie znajdziecie tutaj.

China Sichuan Restaurant | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Bardzo przyjemne i klimatyczne miejsce na kolację w stylu azjatyckim, do tego z rewelacyjnym jedzeniem. Ta restauracja funkcjonuje w dwóch lokalizacjach. Już od samego wejścia zachwycił nas wystrój i dbałość o detale. Design China Sichuan Restaurant kładzie nacisk na azjatyckie akcenty, ale nie w nachalny sposób. Przemiła obsługa uwijała się szybko i sprawnie, na dania czekaliśmy zaskakująco krótko. Menu jest olbrzymie, bo i kuchnia chińska to mnóstwo dań, połączeń smakowych i eksperymentów. Zdecydowaliśmy się na chińskie pierożki – niebo w gębie. Od pierwszego kęsa z powrotem przenieśliśmy się do Chin. A w tej kwestii jesteśmy wybredni, bo po niemal miesięcznej podróży po Państwie Środka wiemy, jak powinny smakować naprawdę niektóre chińskie dania. Strona z menu tutaj.

 

Do tego podstawa, czyli makaron smażony z warzywami i wołowiną i rozpływająca się w ustach kaczka w aromatycznym sosie słodko kwaśnym. Wszystkie dania były przepyszne, a porcje potężne. Ta chińska restauracja to dobre miejsce na kolację we dwoje, rodzinny obiad czy biesiadę ze znajomymi – sprawdzi się w każdym wypadku. Do tego będzie przyjazna dla każdego portfela – budżetowi podróżnicy moga wybrać dania z makaronu lub smażony ryż z tofu za 8-10 euro, głodni zamówią zestawy za 25 euro składające się z przystawek, dań głównych i deserów. Średnie ceny większości dań oscylują między 14 a 20 euro, jest też kilka pozycji po 20-30 euro. Smacznie, ładnie podane, porządnie i dobrze. Możemy polecić z czystym sercem.

 

Pyszna kolacja w azjatyckiej knajpce China Sichuan w Amsterdamie | Gdzie zjeść w Amsterdamie?


Mo’mmo Mozzarella | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Fajny włoski street food w dzielnicy Jordaan. Mozzarella w różnych kombinacjach – jako sam ser z dodatkami, w kanapkach, z truflami. Można zjeść przy stoliku lub zabrać na wynos. Smaczne to i pomysłowe. Za takie opakowanie sera z truflami zapłaciliśmy 5 euro.

Smullers | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

A tutaj opcja dla tych, którzy nie chcą wydać za dużo. W sieciówce najecie się do syta za małe pieniądze. A jak ze smakiem? Frytki rewelacja, burger, choć bardzo duży, już trochę mniej. Byłby całkiem dobry, gdyby tak wyjąć mięso 😀 Ale tak ogólnie na wilczy głód jest okej.

Gdzie tanio zjeść w Amsterdamie? W Smullers! | Gdzie zjeść w Amsterdamie?


Jeszcze kilka innych adresów | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Miejsca, w których nie zdążyliśmy zjeść lub które był zamknięte przez koronawirusa. Nie sprawdziliśmy ich osobiście, ale Wy możecie skorzystać z tej listy i później dać nam znać, czy w ogóle warto:

Mangia Pizza – neapolitańska pizza, bardzo dobrze oceniana, zakres cenowy 10-15 euro. Zauważyliśmy, że porządne pizze w Amsterdamie są raczej drogie.

Bulls&Dogs – potężne hot dogi w maślanych bułach z wymyślnymi dodatkami, zakres cenowy 8-10 euro

HappyHappyJoyJoy – azjatycka kombinacja w ciekawym wydaniu. Japoński design, najbardziej znane dania azjatyckie, kilka lokalizacji w całym Amsterdamie. Miejsce dość znane i lubiane. Ceny bardzo rozsądne, za pad thaia, curry czy ryż z tofu zapłacicie 8-12 euro, za bao 5 euro.

Chicken Bar – jak sama nazwa wskazuje, to miejsce typowo dla mięsożerców. Zjecie tu kurczaka z rożna (połówka za 11 euro), żeberka (14 euro), taco z szarpaną wieprzowiną (6 euro), stripsy (7 euro). Również bardzo dobrze oceniana restauracja, gdzie można się najeść smacznie i do syta.

Market 33 – mniej znana alternatywa dla Foodhallen, czyli hali pełnej kulinarnych konceptów i barów. Market 33 jest nieco bardziej oddalony od centrum i niestety zamknięty w weekendy, ale jeżeli zwiedzacie Amsterdam w ciągu tygodnia, to warto tam podjechać metrem. Do wyboru macie kuchnie azjatycką, włoską i meksykańską. Szczególnie polecamy meksykańską knajpkę La Catrina, o street foodowym charakterze. Słuszne porcje, bardzo dobre oceny, podobno pyszne nachosy z serem, wszystko ładnie podane i w bardzo rozsądnych cenach (5-12 euro).

Mister Meatball – to było jedyne miejsce, na które bardzo liczyliśmy i nie udało nam się tam zjeść (zamknięte przez koronawirusa). To niewielki lokal z holenderskim jedzeniem, specjalizujący się w najbardziej typowym daniu tego kraju – tłuczonych ziemniakach z dodatkami oraz kotletem mielonym. Menu oferuje różne wariacea na ten temat, wszystkie w bardzo rozsądnych cenach (poniżej 10 euro).

Jansz. – restauracja z wyższej półki, jedna z bardziej znanych w Amsterdamie. Elegancka, droga, serwująca przepiękne dania kuchni fusion. Jest droższa niż wszystkie wymienione w tym przewodniku lokale, jednak ta różnica nie jest jakaś duża, więc jeśli ktoś ma ochotę na wykwintną, romantyczną kolację, to to jest dobre miejsce.

Kuchnia holenderska | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Kuchnia holenderska nie jest ani tak znana, ani urozmaicona, ani wyrafinowana, jak włoska, hiszpańska czy francuska. To kuchnia dość uboga, nazywana czasem kuchnią chłopską, momentami przypominająca naszą rodzimą. Najczęściej spotykanymi daniami są wymienione wcześniej tłuczone ziemniaki w różnych kombinacjach, kotlety mielone, krokietyz różnymi nadzieniami, zupy warzywne, kapusta czy fasola, śledzie, ryby i owoce morza, frytki, naleśniki i kulki mięsne bitterballen. Z warzyw to ogromną popularnością cieszą się szparagi, por i kalafior. Generalnie Holendrzy jedzą sporo warzyw. Oprócz tego warto spróbować holenderskiego sera.

 

Co nas zaskoczyło? | Gdzie zjeść w Amsterdamie?

Co nas zaskoczyło? Że w Amsterdamie o restaurację z kuchnią holenderską wcale nie jest łatwo. Nie dość, że ta kuchnia nie jest urozmaicona, to na dodatek ciężko znaleźć miejsca, które się w niej specjalizują. Zaskoczyła nas ilość fast foodów na ulicach, a także mały wybór dobrych, włoskich restauracji. Sporo w Amsterdamie knajpek z kuchnią fusion, francuską oraz azjatycką, ale w ostatnim przypadku zdziwiły nas ceny. To własnie w azjatyckich knajpkach w najdroższych miastach Europy (np. w Londynie, Berlinie), można zjeść bardzo smaczne i tanie dania. W Amsterdamie restauracje z kuchnią azjatycką w większości przypadków są dość drogie dla budżetowego podróżnika. Amsterdam to taki trochę misz masz. Nie brakuje w nim uroczych, instgramowych i modnych knajpek, eleganckich restauracji, mniej znanych lokali serwujących kuchnię z całego świata, ale i turystycznych pułapek, kebabów i miejsc, w których nie zjadłabym za żadne skarby świata. Modne są burgery, bary ze stekami i naleśniki, jest też mnóstwo fajnych śniadaniówek i kawiarni.

 

Ceny nas nie zaskoczyły, bo drożyzny spodziewaliśmy się już przed wyjazdem. Średnio jedno danie w restauracji kosztuje od 15-20 euro i w górę i naprawdę nie jest łatwo znaleźć coś smacznego w niższych cenach. Przed wyjazdem zrobiłam ogromny reasearch, przeszukałam cały internet i trudno było mi znaleźć miejsca w centrum z lokalnym jedzeniem i rozsądnymi cenami. Pizza zazwyczaj kosztuje 10-15 euro (nie mówię tu o sieciówkach), dania azjatyckie często około 20 i więcej. Ryby i owoce morza 15-20 euro, naleśniki 10-15 euro. Jest to dość frustrujące, bo często za ceną nie idzie smak i jakość. Amsterdam to miasto, w którym łatwo dać się złapać w turystyczną pułapkę, więc bardzo polecamy zrobić przed wyjazdem listę miejsc, w których chcielibyście zjeść, aby się nie sparzyć. Szukając fajnych miejsc, dobrze jest oddalić się trochę od centrum i udać się np. do dzielnicy De Pijp lub Jordaan, gdzie znajdziecie wiele naprawdę dobrych i tańszych restauracji, w których stołują się też mieszkańcy Amsterdamu.

 

 

Mamy nadzieję, że ten przewodnik Wam ułatwi zadanie!

Smacznego, Magda

 

Gdzie zjeść na Malcie? Przewodnik kulinarny

Gdzie zjeść we Florencji? Przewodnik kulinarny

Gdzie zjeść w Lizbonie? Przewodnik kulinarny

Gdzie zjeść w Apulii? Przewodnik kulinarny

Gdzie zjeść nad Jeziorem Garda?