Monopoli w Apulii. Spacer po mieście

Monopoli przewija się chyba w każdym przewodniku o Apulii. Po powrocie wiemy, że opisując ten wyjątkowy region Włoch, trudno byłoby pominąć to miasto. Gdziekolwiek nie czytaliśmy o Monopoli, wszędzie znajdywaliśmy ochy i achy, zwłaszcza na temat klimatu i spokojnej atmosfery miasteczka. Traktowaliśmy to z przymróżeniem oka, bardziej jak często powielane przez różnych autorów schematy. A teraz się kajamy, bo już po kilku godzinach w Monopoli wiedzieliśmy, że wszyscy mieli rację, a my możemy się pod tym podpisać obiema rękoma.

Najładniejszy widok na centrum Monopoli

W Apulii odwiedziliśmy całkiem pokaźną liczbę miasteczek, o których możecie przeczytać w tym wpisie. Ale chyba żadne nie urzekło nas swoim klimatem tak bardzo, jak Monopoli. To białe miasto oferuje wszystko, czego poszukujemy jadąc do Włoch. Mamy więc plaże, mamy klimatyczne ulice pełne świetnych restuaracji, mamy piękną architekturę, ciekawe zabytki, doskonałą pogodę i pewien niewymowny klimat.

Kolorowe uliczki w Monopoli

Ciężko nam określić w czym rzecz, ale żadne inne miasteczko w Apulii nie ma według nas takiej spokojnej, nadmorskiej atmosfery. Zachwyciły nas białe mury miasta i ciasne ulice, gdzie zewsząd patrzyli na nas święci w kapliczkach. I cisza siesty, która naprawdę nie jest ciszą, gdy zza firanek i z balkonów dobiegały głosy programów telewizyjnych, muzyka, rozmowy, a na ulicach za piłką ganiały dzieci. Zachwycił nas zapach morza i szum fali, który tłumiły wysokie, białe kamienice. I te wszystkie barwne balkony przybrane kwiatami, parasolami i, jakżeby inaczej, wszędobylskim praniem.

Zaskoczył nas spokój tego miejsca. Jako że Monopoli jest z jednym z bardziej znanych miasteczek w Apulii, spodziewaliśmy się tłumów. A na miejscu cisza, spokój, puste ulice i zaułki, restauracje. Monopoli okazało się błogie. Teraz, kiedy w niezbyt zimowej Polsce marzymy o wakacjach, w pamięci staje nam Monopoli ze swoim marynistycznym klimatem, niebieskimi łodziami w Starym Porcie i zapachem owoców morza rozchodzącym się po niemal wyludniownych ulicach. Monopoli jest na tyle duże, że zawsze coś się w nich dzieje, ale na tyle niewielkie, by bez większego trudu znaleźć ustronne place i ulice. Czyli idealne na wakacje.

Najbardziej podobał nam się spacer podczas siesty. Czasem dało się dostrzec przemykające w cieniu koty czy odpoczywających na zewnątrz mieszkańców miasta. Z niektórych otwartych knajpek dolatywał cichy gwar rozmów i pobrzękiwanie sztućcy. Słońce prażyło niemiłosiernie, odbijając się od białych murów, na tle których pięknie kontrastowały kolorowe doniczki pełne kwiatów oraz drewniane okiennice. Monopoli okazało się idelanym miejscem na wypoczynek.

W Monopoli znaleźliśmy wszystko, czego szukaliśmy podczas wrześniowego wyjazdu do Włoch. Nadmorski deptak z widokiem na Adriatyk, mewy szybujące nad plażą, bardzo ciekawe zabytki i wspaniałą włoską architekturę, smaki południa. Ciche miasto dosłownie nas ukoiło. W naszych wspomnieniach Monopoli stało się kwintesencją wypoczynku. Jeśli w przyszłości wybierzemy się na prawdziwe wakacje, to tylko tam. Do miasta, gdzie nigdzie nam się nie śpieszyło, każda kolejna uliczka zachwycała, a smak lokalnych dań długo zostawał na końcu języka.

Monopoli to według nas jedno z najpiękniejszych włoskich miast. Oczywiście nie na mairę Wenecji czy Florencji, bo te kolosy mieszczą się w zupełnie innych kategoriach. Chodzi nam o takie zwyczajne miasta, gdzie toczy się zwykłe życie, gdzie można posmakować włoskiej codzienności bez turystycznej tandety. Ten klimat miasta totalnie nas oszołomił, skradł serca i nie pozwalał wyjechać. Spacer po mieście to było jedno nieustające pasmo zachwytów. Wiem, brzmi banalnie, ale nic nie poradzimy na to, że tak właśnie było. W Monopoli spodoba się każdemu, bo i każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Lato w Monopoli
wakacje w Monopoli

 Wiemy, że włoskie ulice to niby podobny schemat – wysokie kamienice, wąskie ulice, skutery, pranie, kwiaty, kapliczki. Ale jednak każde miasto ma swój niepowtarzalny klimat, który wyróżnia je spośród innych. Nie inaczej było w urzekającym Monopoli, w którym, według nas, można spacerować jednymi z najpiękniejszych, najbardziej uroczych i klimatycznych ulic i uliczek w całych Włoszech. Można dostać oczopląsu, serio.

Co zobaczyć w Monopoli? | Monopoli, spacer po mieście

Przede wszystkim niewarto planować. Nieśpieszne spacery, to jest to. W Monopoli lepiej dać się ponieść własnym nogom i wyobraźni, zatracić się w spokojnych spacerach, chłonąć klimat. A jak przy okazji traficie pod jakieś muzeum czy kościół, to warto zajść. W mieście można nie znajdziecie światowej klasy zabytków i muzeów, ale największą robotę robią tu klimatyczne ulice, za które tak kochamy Włochy. Jakie miejsca zrobiły na nas szczególnie duże wrażenie?

Porto Antico di Monopoli, czyli stary port. Choć znaliśmy port ze zdjęć, to znaleźliśmy go przypadkiem. Naszą uwagę zwrócił niewielki tunel prowadzący gdzieś dalej, do którego oczywiście weszliśmy. I tym samym trafiliśmy do jednego z bardziej klimatycznych miejsc w mieście. Dziesiątki niebieskich łodzi falujących na wodzie, na murach obrazy, cały port otaczają niekawe budynki przypominające nieco Wenecję, w tle majaczy kopuła kościoła. Warto przyjść tutaj z własnym prowiantem i kiedy na dworze panuje niemiłosierna spiekota, urządzić sobie piknik w cieniu zimnych murów.

Stary Port w Monopoli

Duomo di Monopoli – do budowy tej romańskiej świątyni o przepięknej fasadzie przystąpiono już w XI wieku. Z jej powstaniem wiąże się legenda – podobno zabrakło belek na budowę dachu, a pewnego dnia do portu przypłynęła samotna tratwa z ikoną Madonny. Belki z tratwy wykorzystano do budowy świątyni, a kościołowi patronuje Madonna della Madia.

Duomo di Monopoli

Chiesa di Santa Teresa to barokowy kościół znacznych rozmiarów, pochodzący z XVIII wieku i będący doskonałym przykładem apulijskiego baroku. Białe wnętrza świątyni nie są może porywające, ale z zewnątrz kościół robi wrażenie, choć jego rozmiary nie są tak widoczne przez przysłaniające go okoliczne zabudowania.

Atrakcje w Monopoli
Co warto zobaczyć w Monopoli

Castello di Monopoli, to XVI- wieczna forteca położona nad samym morzem, w której obecnie organizuje się różne wystawy i wydarzenia kulturalne. Tuż obok znajduje się bastion i nadmorska promenada.

Zamek w Monopoli

Nad miastem góruje wysoka wieża kościoła Santa Maria del Suffragio, we wnetrzu którego znajdują się zmumifikowane ciała.

Totalnie nas urzekł widok na centro storico i murów miejsckich od strony miejskiej plaży. Widok przypominał nam nieco marokańską Essaouirę.

Mury miejskie w Monopoli
Wybrzeże w Monopoli

Warto przejść się falochronem, zwieńczonym niewysoką, uroczą latarnią morską. Z tego miejsca rozciąga się bardzo ładny widok na stare miasto. Na spokojne spacery idealnie nadaje się też nadmorska promenada.

Widok na stare miasto Monopoli

Wrażenie robi też fasada Palazzo Palmieri, dawnej rezydencji jednej z najbardziej wpływowych rodzin w mieście, a także kilka mniej znanych kościołów.

W samym mieście i jego okolicach znajduje się kilka plaż, także plażowicze  będą mieli co robić. A do tego oczywiście wszystkie place, placyki, zaułki, uliczki z kapliczkami świętych…

Monopoli jako baza wypadowa | Monopoli, spacer po mieście

Swoją bazę wypadową w Apulii mieliśmy w Bari i teraz troszkę żałujemy. W Bari spaliśmy tuż obok dworca kolejowego, aby mieć łatwy dostęp do pociągów i autobusów, dzięki którym zwiedzaliśmy okolicę. I to było okej. Ale sama okolica dworca w Bari nie jest ciekawa, a po intensywnym zwiedzaniu Apulii zazwyczaj nie mieliśmy siły, aby iść spory kawałek do centro storico. Z kolei Monopoli okazało się bardzo uniwersalnym miastem  – i plaże, i zabytki, i świetne restauracje, i sklepy, i bankomaty i w ogóle, wszystko czego dusza zapragnie. Co istotne, Monopoli jest świetnie skomunikowane z resztą regionu. Szybko dojedziecie stąd do Bari, Polignano, Ostuni, Alberobello, a w razie czego zawsze możecie przesiąść się do innego pociągu w Bari. Także podczas naszej najbliższej podróży do Apulii to właśnie w Monopoli będziemy szukać noclegu.

Urlop w Monopoli

Informacje praktyczne | Monopoli, spacer po mieście

Loty – Do Apulii lecieliśmy z Wrocławia (do Bari) liniamii Wizzair. Bilety na tej trasie potrafią być tanie, szczególnie gdy pomyślimy o tym wcześniej. Z rocznym wyprzedzeniem kupiliśmy je po 39 zł w jedną stronę. W wakacje i dni wolne/święta ceny z pewnością będą wyższe. Wizzair do Bari lata również z Gdańska, Krakowa, Katowic i Warszawy, jednakże w ciągu roku siatka połączeń się zmienia i okresowo na poszczególne sezony niektóre połączenia znikają. Z Krakowa wciąż lata do Bari Ryanair. Cały czas do Apulii można też dolecieć korzystając z połączenia Ryanaira Katowice – Brindisi.

Monopoli w Apulii

Najtańsze bilety znajdziemy poza sezonem (bardzo polecamy podróże poza sezonem!) – dla przykładu, piszemy ten artykuł pod koniec stycznia, a na marzec można znaleźć mnóstwo terminów na wylot z Wrocławia do Bari Wizzairem po 39 zł w jedną stronę. Najdrożej jest w trakcie wakacji, kiedy bilety moga kosztować nawet kilkaset złotych. Dlatego polecamy na bieżąco śledzić ceny i kiedy pojawi się taka, jaką jesteście gotowi dać za bilety, to nie zastanawiać się długo, tylko kupować.

loty do Apulii, Monopoli

Gdzie spać ? – Spaliśmy w Bari, z racji tego, że to dobra baza wypadowa. Ale oczywiście można też takową sobie urządzić w Monopoli, co Wam polecamy. Bez problemu znajdziecie noclegi na Booking.com czy Airbnb. Warto pomyśleć o tym z wyprzedzeniem, zwłaszcza, jeśli do Apulii wybieracie się w szczycie sezonu. Ze swojej strony możemy też polecić Aprtamenty Bari Primo Piano – proste, czyste, z dobrze wyposażoną kuchnią, łazienką, balkonem, klimatyzacją, z rozsądnej cenie (8 dni, 1700 zł ze śniadaniem dla dwóch osób, rezerwowane na ostatnią chwilę), dogodna (choć nie najpiękniejsza) lokalizacja – blisko dworca, dzięki czemu w kilka minut mogliśmy złapać pociąg i ruszyć na zwiedzanie regionu. Podczas kolejnej podróży do Apulii z pewnością wybierzemy nocleg w Monopoli.

Monopoli informacje praktyczne

Jak dojechać? – najpierw z lotniska do Bari autobusem nr 16 (przystanek pod swamym wyjściem z terminalu, bilet do kupienia w automacie, w kasie, w kiosku za 1 euro lub u kierowcy za 1,5 euro, czas przejazdu 40 minut do godziny, mało wygodna opcja) lub metrem (opcja droższa, bilety do kupienia w automatach, czas przejazdu 20 minut, bilet za 5 euro). Następnie na dworcu w Bari trzeba się przesiaść do pociągu Trenitalia. Pociągi kursują od wczesnych godzin porannych przez cały dzień aż do godziny 23:00, po kilka na godzinę. Bilet kupuje się w kasie, automacie lub przez aplikację (bilet mobilny). Bilet kupiony w kasie lub automacie należy skasowac przed wejściem do pociągu.

Gdzie spać w Monopoli

Jak się poruszać? –  Pieszo. Monopoli jest na tyle niewielkim miastem, że wszędzie dojdziecie pieszo. W ścisłym historycznym centrum i tak nie ma gdzie zostawić auta, bo część ulic jest zamkniętych dla ruchu samochodowego. Najbliżej historycznego centrum znajduje się parking przy Piazzale Cristofolo Colombo, blisko portu. Jeśli poruszacie się pieszo, z dworca kolejowego do centrum trzeba się przejść pieszo, co zajmuje około 10-15 minut. Trasa do sprawdzenia w Google Maps.

Co zobaczyć w Monopoli

Gdzie zjeść? – w Monopoli znajdziecie mnóstwo klimatycznych knajpek z pysznym jedzeniem. Warto szukać samemu własnych ulubionych miejsc. Ze swojej strony możemy polecić bardzo smaczne i tanie pasty w Primo Pasta (świeże włoskie makarony po 4,5 euro), a także świetną pizzę w stylu neapolitańskim w Pulcinella (pizze po 3-7 euro) . O tym gdzie jeszcze warto zjeść w Apulii przeczytanie w tym przewodniku.

Na co uważać? – Płatność kartą: w wielu miejscach nie można było płacić kartą. Dobrze jest mieć przy sobie zapas gotówki. Siesta: w godzinach popołudniowych większość knajpek i kawiarni jest zamykana na przerwę obiadową. Najczęściej są to godziny między 15 a 18, ale różnie bywa i lepiej o obiedzie pomyśleć wcześniej, około południa. Później szansa na obiad czy kolację pojawić się może dopiero w okolicach 19:00. Temperatury: latem potrafią być naprawdę zabójcze. Na przełomie września i października termometry dochodziły do 30 stopni. Przyda się więc coś na głowę i zapas wody.

Co zwiedzać w Monopoli

Dojazd do innych miast – z Monopoli bez problemu dojedziecie kursującym kilka, kilkanaście razy dziennie pociągiem do Polignano a Mare (1,10 euro), Ostuni (2,10 euro), Lecce (8 lub 15 euro w zależnosci od wybranego pociągu), do Locorotondo bezpośrednio (rzadko) lub z przesiadką w Fasano (w obu przypadkach bilety po 1,80 euro), do Trani (6,50 euro), Conversano (1,40 euro), bezpośrednim autobusem do Alberobello kursującym cztery, czasem pięć razy dziennie (2,80 euro, rozkład do sprawdzenia na tej stronie). Do Martina Franca, Matery,  Putignano, najlepiej będzie dojechać najpierw do Bari, a stamtąd już bezpośrednim autobusem lub pociągiem (Rozkłady jazdy do sprawdzenia tutaj).

Gdzie zjeść w Monopoli

Kiedy i na ile jechać – Apulia to dobry kierunek podróży przez cały rok. Najładniej oczywiście jest wiosną i latem, z kolei latem temperatury wykańczają, podobnie jak tłumy i ceny. Nie polecamy sierpnia (najdrożej, najtłoczniej). Najbardziej optymalnym czasem na podróż będzie wiosna lub jesień, czyli poza sezonem, ale kiedy już albo jeszcze jest ciepło, w morzu nadal można się kąpać, ceny są niższe i tłumy mniejsze. Wypad do Apulii zimą to także fajny pomysł, chociaż może wiać i padać. Zima we Włoszech z pewnością jest cieplejsza niż w Polsce, czasem można spodziewać się nawet kilkunastu stopni. Na ile jechać? Na zwiedzanie Monopoli wystarczy nawet jeden dzień. Niektórzy (w tym my) łączą zwiedzanie miasta z pobliskim Polignano a Mare. Warto rozważyć wybór tych miejscowości na bazę wypadową do zwiedzania okolicy, a także na dłuższy wypoczynek skupiony na plażowaniu.

Ciężko nam było się rozstać z Monopoli, bo klimat miasta dosłownie nas otumanił. Po kilku godzinach w Monopoli stwierdziliśmy, że moglibyśmy resztę pobytu spędzić właśnie tu. I już szukamy biletów lotniczych do Apulii.  Monopoli to jest miejsce, do którego się wraca. Absolutnie przepiękne miasto, w którym się jest i żyje, nie zwiedza. 

Nasze pozostałe teksty o ApuliiLocorotondo, Martina Franca, Najładniejsze miasteczka w Apulii, Alberobello, Putignano i Grotta di Castellana. 

Magda