Miasta Majów na Jukatanie, które warto zobaczyć

Miasta Majów to z wizytówka Jukatanu i jedne z najpopularniejszych atrakcji w Meksyku. Wystarczy wspomnieć, że jedno z nich uznawane jest za jeden z siedmiu nowych cudów świata. Kim byli Majowie, co pozostało po ich cywilizacji i które miasta Majów na Jukatanie warto zobaczyć?

Miasta Majów na Jukatanie w Meksyku

Miasta Majów – mapa

Pozostałe artyuły z Meksyku:

Kim byli Majowie?

Zacznijmy od najważniejszego, czyli kim byli Majowie? To grupa ludów indiańskich, która zamieszkiwała fragment Meksyku oraz Belize, Honduras i Gwatemalę, mówiąca językami z rodziny maja, ale nie zrzeszona nigdy w ramach jednego państwa. Ich historia sięga 2000 lat przed naszą erą. Rdzenni mieszkańcy Mezoameryki nie nazywali siebie samych Majami, jest to pojęcie współczesne. Ludzie ci nie wytworzyli tożsamości i wspólnoty, a poszczególne grupy różniły się od siebie tradycjami i prawami. Obecnie szacuje się, że grupa potomków Majów liczy łącznie od 6 do 7 milionów ludzi. Większość z nich zasymilowała się, ale niektórzy wciąż zachowują pewne tradycje i posługują się językami maya.

Które piramidy na Jukatanie warto zobaczyć

Skąd się wzięły Miasta Majów na Jukatanie?

Według niektórych naukowców, Majowie stworzyli jedną z najważniejszych cywilizacji na świecie. Opierała się ona na rolnictwie oraz niewielkich tworach politycznych, przypominających miasta – państwa. Były one zwane batabil i połączone rozwiniętą siecią handlową. To właśnie tych miastach powstała jedna z najbardziej rozwiniętych kultur prekolumbijskich.

Miasta Majów jako świadectwo ich cywilizacji

Najważniejszym, co pozostawili po sobie Majowie, są ich miasta. Każde wyjątkowe i ciekawe. Najmocniej kojarzą się z nimi piramidy, jednak trzeba zaznaczyć, że oprócz nich do dziś zachowały się także inne budynki – głównie o charakterze administracyjnym, religijnym. Archeolodzy odkryli nawet boiska do rytualnej gry w piłkę. Według naszego przewodnika w Chichen Itza, kapitan wygranej drużyny miał być składany w ofierze. Jakie były największe osiągnięcia cywilizacji majów? Z pewnością do najbardziej znanych należy kalendarz Majów. Oprócz tego Majowie opracowali własne pismo, system liczbowy, zajmowali się astronomią i matematyką. Szcytowy rozwój majańskiej cywilizacji datuje się na wieki od III do IX naszej ery. Do mniej pochlebnych majańskich tradycjij należą obrzędy religijne, w ramach których składali ofiary z ludzi, w tym z dzieci.

Najpiękniejsze majańskie miasta na Jukatanie

Dlaczego cywilizacja Majów upadła?

Początek końca cywilizacji Majów nastąpił jeszcze przed hiszpańskim podbojem Jukatanu. Naukowcy wskazują, że prawdopodobną przyczyną problemów były ogromne susze, głód i walki wewnętrzne lub pandemia, co doprowadziło do wyludnienia się miast. Aktu zniszczenia dokończyli konkwistadorzy. Europejscy duchowni spalili większość wytworów majańskiej kultury, a władze zabroniły ludziom używania ich rodzimych języków. Majówie były wykorzystywani jako niewolnicy. Ostanie majańskie miasto upadło w pierwszej połowie XVII wieku.

Ciekawostkę stanowi fakt, że Cortes podbił imperium Azteków w dwa lata, Pizzaro Inków w jeszcze krótszym czasie, a zajęcie majańskiego Jukatanu zajęło Hiszpanom przeszło 20 lat. Jest to interesujące w kotekście tego, co już o Majach wiemy – że nie stworzyli ani jednego silnego państwa i armii. Podobno problemy Hiszpanów miały wynikać z trudnych warunków klimatycznych, braku dostępu do pitnej wody oraz rozdrobnienia politycznego Jukatanu. Pod koniec XVI wieku ośrodki miejskie popadły w ruinę, obrosły dżunglą i jakby zapadły się pod ziemię. Dopiero XIX-wieczni podróżnicy i naukowcy trafili na ślady majańskiej cywilazji i odnajdywali pozostałości ich miast.

Jukatan piramidy

Które miasta Majów na Jukatanie warto zobaczyć?

Choć miasta Majów na Jukatanie posiadają wiele cech wspólnych, to jednak każde z nich jest wyjątkowe na swój sposób. Dlatego niewarto poprzestać na odwiedzeniu tylko jednego stanowiska archeologicznego, a zwiedzić chociaż kilka z nich. Każde zachwyca i imponuje czymś innym. Ich budowle powstawały z kamienia i były zdobione rzeźbami oraz płaskorzeźbami. Miasta połączone były siecią – uznawanych za pierwsze na świecie – autostrad. Jednak najbardziej zaskoczył nas fakt, że ówczesne miasta Majów były… kolorowe. Kamienne budynki malowano barwnikami pozyskiwanymi ze świata przyrody. Jakże fantastycznie musiało to wyglądać?!

1. Uxmal

Wszystkie miasta Majów na Jukatanie są wyjątkowe, jednak to właśnie Uxmal zachwycił nas najbardziej. Na odsłoniętym, ale otoczonym dżunglą terenie, można podziwiać doskonale zachowane budowle. Naukowcy i archeolodzy nadal pracują i odkrywają kolejne fragmenty dawnego miasta! Tym, co zadziwia w Uxmal najbardziej, są niesamowite zdobienia i rzeźby niespotykane nigdzie indziej. Styl ten zwany jest Puuc, a dzięki jego wyjątkowości, Uxmal został wpisany na listę UNESCO. Miasto powstało w okolicach X wieku, a opustoszało w XV stuleciu. W szczytowej fazie rozwoju, miało je zamieszkiwać nawet 20 000 osób.

Najbardziej charakterystycznym punktem Uxmal jest Piramida Wróżbity, mierząca 30 metrów wysokości i zbudowana na planie koła, w której znajduje się aż 5 świątyń. Drugim niesamowitym miejscem jest tzw Pałac Gubernatora, będacy niegdyś prawdopodobnie Pałacem Królewskim. Ornamenty i zdobienia wprawiają w podziw, na jego fasadzie znajduje się 200 wizerunków boga wody Chaaka.

Informacje praktyczne – strefa jest czynna codziennie od 08:00 do 17:00. Bilet wstępu kosztuje 531 peso. Dojazd – jechaliśmy z Meridy autobusem SUR, który kieruje się do Chetumal i przejeżdża obok Uxmal. Wyjazd z Meridy o 12:00, 15:00 i 17:00, bilet w jedną stronę kosztował 92 peso. O tych samych godzinach miał się pojawić autobus w drugą stronę, jednak ten się spóźnił prawie godzinę i część osób pojechało wcześniejszym collectivo za 100 peso. Takowe collectivo tu kursują, jednak jak w przypadku wszystkich tego typu przejazdów, rozkład jazdy jest nieznany.

2. Coba

Jedno z najwspanialszych miast Majów znajduje się między Tulum a Valladolid i zamjuje ponad 70 kilometrów kwadratowych. Porasta je gęsta dżungla, a spacer po rozległym terenie miasta może zająć kilka godzin. Nic dziwnego, gdy do przejścia jest łącznie około 5 kilometrów! Dlatego przy wejściu do parku napotkacie wypożyczalnię rowerów oraz pracowników parku, oferujących jazdę rikszami. W szczytowym okresie rozwoju Coba zamieszkiwało 50 000 osób! Szacuje się, że dżungla porasta jeszcze około 6000 tysięcy obiektów, gdy wyeksponowanych przez archeologów jest tylko około kilkadziesięciu. Największe wrażenie zrobiła na nas niesamowita piramida schodkowa, najwyższa na Jukatanie (42 metry).

Informacje praktyczne – czynne codziennie 08:00 do 17:00. Wstęp kosztuje 80 peso. Do Coba można się dostać z Tulum autobusami Ado, o których informowano nas na dworcu (ich strona nie wyszukuje takiego połączenia). Kursują też collectivo, które próbowaliśmy wielokrotnie złapać, ale się nie pojawiało. Wg przewodnika Lonley Planet busiki kursują od 09:00 do 18:00 co dwie godziny. Rozkłady są nieprzewidywalne, busy odjeżdżają dopiero po zapłenieniu.

Już po wizycie w Coba w końcu zauważyliśmy tego busa, odjeżdżał o 08:55 ze skrzyżowania głównej drogi w mieście z Calla Osiris Norte, a przejazd kosztował 90 peso. My jechaliśmy o 11:36 autobusem Oriente, przejazd kosztował 62 peso. Z powrotem wrócilismy taksówką z większą grupą, a kierowca wziął od nas po 100 peso od osoby. Inni taksówkarze proponowali nam przejazd za 1300 peso, co według nich jest normalną stawką. Najwygodniej jest wypożyczyć auto, pojechać z wycieczką, poprosić wcześniej o rozkład jazdy na dworcu ADO, pojechać taksówką większą grupą.

3. Tulum

Gdy miałam 12 lat, a w domu pojawił się pierwszy komputer, na jego tapecie widniało zdjęcie jakiś ruin z palmami nad morzem. Było to Tulum i od tamtego momentu marzyłam, aby zobaczyć to miejsce. Może bez tylu turystów i glonów na plaży, ale wciąż miło spełnić marzenie 12-latki. Co trzeba przyznać, zwiedzanie ruin w weekend było koszmarnym pomysłem. Oprócz nas takie plany miało dziesiątki turystów i Meksykanów, którzy w niedziele podobno mają darmowy wstęp do wszystkich stref archeologicznych. W źle osławionym Chichen Itza nie widziałam tylu naganiaczy do straganów, pamiątek i ludzi pozujących ze zwierzętami do zdjęć, co właśnie w Tulum.

To jednak nie zmienia faktu, że ruiny miasta Majów w Tulum wydały nam się wręcz magiczne. Cały kompleks jest dość rozległy i słynie ze swojego pięknego położenia na 12-metrowym klifie. Piękne miejsce! Pierwotna nazwa miasta brzmiała „Zama”, co miało oznaczać świt. Jednak Hiszpanie zmienili ją na obecną. Tulum spełniało ważną rolę handlową wzdłuż karaibskiego wybrzeża Jukatanu.

Informacje praktyczne – czynne codziennie od 08:00 do 16:00, bilet wstępu kosztuje 90 peso. Dojechać tu można rowerem lub skuterem z centrum Tulum, a także collectivo. Przejazd tym ostatnim kosztuje 25 peso, a busy odjeżdżają z przystanku przy głównej drodze w mieście, Avenida Tulum 3. Do ruin można też dostać się busem z Playa del Carmen za 70 peso. ADO z dworca w Tulum do strefy kursują około 10 razy dziennie, a bilet dla jednej osoby kosztuje 56, 110 lub 126 peso, w zależności od wybranego przejazdu.

Zona archeological Tulum

4. Chichen Itza

Najsłynniejsze miasto Majów na Jukatanie, które jest najbardziej rozpoznawalnym zabytkiem Meksyku. A to głównie za sprawą faktu, że Chichen Itza uznaje się za jeden z siedmiu nowych cudów świata oraz zostało wpisane na listę UNESCO. Chichen Itza było jednym z najważniejszych miast majańskich. Niektórzy mówią, że jest to przereklamowana atrakcja, dlatego nie nastawialiśmy się na cuda. Jednak gdy zarys piramidy powoli wyłania się zza drzew, to robi na człowieku naprawdę spore wrażenie. Utrapieniem dla turystów mogą być liczni naganiacze do straganów z pamiątkami, ale szczerze mówiąc, o wiele bardziej zmęczyło nas pod tym względem Tulum.

El Castillo

Chichen Itza było jednym z najważniejszych miast majańskich. Najbardziej znanym budynkiem kompleksu jest El Castillo, czyli 30 metrowa piramida, świątynia Kukulkana, będąca swoistym kalendarzem. Jej cztery ściany symbolizowały cztery strony świata. Liczba stopnii wynosi 364, z wejściem do świątyni 365, co odpowiada liczbie dni w roku. Piramida jest zbudowana w taki sposób, że światło i cień w czasie równonocy wiosennej i jesiennej dawało mieszkańcom miasta znać, że pora na siew czy zbiór plonów. Nie będę zdradzać wam więcej szczegółów, bo Chichen Itza warto zwiedzić z przewodnikiem – niech on opowie wam najciekawsze smaczki dotyczące historii tego miejsca 🙂

Informacje praktyczne – bilet wstępu kosztuje 614 peso. Aby uniknąć kolejek, bilety można kupić na tej stronie (są droższe). Kompleks jest czynny codziennie od 08:00 do 16:00. Warto przyjechać tu rano, zanim przybędą kolejne wycieczki. My zwiedzaliśmy miasto pod koniec dnia, kiedy turystów było już niewielu, a sprzedawcy pamiątek byli zmęczeni i zwijali swoje kramy. Zwiedzanie z przewodnikiem kosztuje 1000 peso bez względu na wielkość grupy. Do Chichen Itza da się dojechać collectivo z Valladolid za 40 peso, przystanek znajduje się obok dworca ADO. Busy kursują dość często, zaraz po zapłenieniu. Pojedyńcze autobusy ADO kursują do ruin z Tulum, Playa del Carmen i Valladolid.

WSKAZÓWKA

We wszystkich miastach Majów na Jukatanie obowiązuje nakaz wykupienia za 50 peso pozwolenia na robienie zdjęć/filmów dużym aparatem/kamerą. Co oznacza duży? Tego niestety nie wiem. Mamy niewielki aparat ze zmiennym obiektywem, a podczas zwiedzania nikt nie zwracał na niego uwagi. Dopiero przy jednej z cenot, już poza strefami archeologicznymi, zwrócono nam uwagę, że musimy posiadać taki specjalny bilet. Warto o tym pamiętać, jeśli zabieracie ze sobą jakiś większy sprzęt. Latanie dronem nad strefami archeologicznymi jest zabronione.

5. Ek Balam

Ek Balam to jedno z królewskich miast Majów, położone na północ od Valladolid. W szczycie rozwoju, czyli między VII a IX wiekiem, zamieszkiwało je 15 tysięcy ludzi. W porównaniu do pozostałych stref archeologicznych, teren Ek Balam jest niewielki, ale naprawdę warty uwagi. Na miejscu istnieje możliwość wejścia na piramidę i podziwianie reszty miasta z 31-metrowej wysokości. Pokonanie tych stromych schodów było nie lada wyzwaniem! Akropol robi ogromne wrażenie, ponieważ całość budowy jest bardzo rozległa, mierzy aż 160 metrów. długości. Do tego zachwyciły nas wspaniale zachowane zdobienia i płaskorzeźby. Ek Balam zdecydowanie wyróżnia się na tle innych jukatańskich miast Majów.

Informacje praktyczne – czynne codziennie od 08:00 do 17:0, bilety po 531 peso, dojazd autem/skuterem/taksówką z Valladolid.

Pozostałe miasta Majów na Jukatanie

Wymienione w artykule miasta Majów na Jukatanie to ledwie początek długiej listy ruin. Ich renoma i popularność nie dziwi ze względu na to, jak dobrze są zachowane i jak imponujące wrażenie robią. Jeśli jednak zostajecie na Jukatanie nieco dłużej, macie do dyspozycji auto lub widzieliście już główne zabytki, warto poszukać tych spoza utartego szlaku. Podczas następnej podróży do Meksyku chcemy zobaczyć:

  • Mayapán
  • Muyil
  • Calakmul
  • Kohunlich

Miatsa Majów na Jukatanie – informacje praktycznie

Parkingi – przy wszystkich strefach archeologicznych znajdują się duże parkingi, zazwyczaj płatne jakieś kilkadziesiąt peso.

Czego nie można wnosić – czasem przed wejściem do stref widnieją zakazy wnoszenia niektórych przedmiotów, np. statywów, kijów selfie, napoi (ale o wodę nikt nie zwrócił nam uwagi).

Co zabrać – wodę, nakrycie głowy, krem z filtrem.

Pamiątki – w strefach archeologicznych znajdują się liczne stragany, na których można zakupić pamiątki.

Przewodnicy – jeśli tylko macie taką możliwość, warto na miejscu znależć przewodnika, który opowie wam o historii zabytków. Wtedy podziwiane miejsca nabierają zupełnie innego znaczenia!

Płatność – zazwyczaj tylko gotówką, chociaż w niektórych strefach można znaleźć biletomaty z możliwością płacenia kartą.

Udanej podróży, Magda