Czy warto jechać na Mykonos?

Czy warto jechać na Mykonos? Ile słyszeliście? skrajnych historii na temat tej wyspyy? Mykonos przyciąga ku sobie same sławy i celebrytów. Jest przy okazji nazywane jedną z najpiękniejszych greckich wyps. Drogie, kiczowate i komercyjne, a także eleganckie, olśniewające i zwyczajnie piękne. Co jest prawdą, a co plotką? Jak znaleźć środek między opiniami na temat wyspy czytanymi w internecie? Czy Mykonos faktycznie jest tak drogie? 

Czy warto jechać na Mykonos?

Między plotkami a prawdą | Czy warto jechać na Mykonos?

Gdzieś wyczytaliśmy, że dochody z Mykonos i Santorini wystarczają, by zapełnić budżet przeznaczony na greckie emerytury. Że bez tych dwóch wysp w czasach koronawirusa i podczas wcześniejszych problemów finansowych, Grecja by sobie nie poradziła. Że na Mykonos wakacje spędzają największe gwiazdy show biznesu. Że jest obrzydliwie drogo, że są piękne plaże, olśniewające hotele i restauracje. Że to jedna wielka imprezownia i nie da się tam wypocząć. Co osoba, to opinia, a internet zalany jest skrajnymi wiadomościami na temat Mykonos. Nas to doprowadziło do jednego wniosku – że wyspa zdecydowanie budzi ogromne emocje. Zawsze staramy się znaleźć plusy odwiedzanych przez nas miejsc. Nie udajemy, że nie widzimy wad, ale z każdego kraju, miasta czy atrakcji staramy się wydobyć dla siebie co najlepsze. Nie chodzi o zakrzywienie rzeczywistości, ale w miarę obiektywne spojrzenie na sprawę. Dlatego w tym artykule postaramy się wyłuskać zarówno wady, jak i zalety Mykonos.

Wiatraki na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?
Wakacje na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Czy Mykonos jest drogie? | Czy warto jechać na Mykonos?

Shisha w barze za 50 euro, makaron za 30, komfortowe leżaki na plaży za 80? Tak, to na Mykonos. Jest drogo i z tym raczej nie ma co dyskutować. Oczywiście dla każdego pojęcie „drogie” lub „tanie” oznacza zupelnie coś innego. Są osoby, dla których wyjazd na Mykonos pod względem finansowym nie różni się za bardzo od innych podróży. My piszemy ten artykuł z punktu widzenia przeciętnego polskiego turysty, który w ciągu roku podróżuje bardzo dużo, zwiedził już kawałek świata, lubi w trakcie wyjazdu wygodę i fajne miejsca, ale nie lubi też przepłacać. Nasze podróże nie są najbardziej budżetowe, staramy się znaleźć złoty środek między komfortem a oszczędnością, która pozwala nam tak często podróżować.

Kolorowe uliczki w Mykonos Town | Czy warto jechać na Mykonos?

A więc, tak, dla nas Mykonos okazało się drogie. Może inaczej by było, gdyby w całej Grecji obowiązywały takie ceny, jak na tej sławnej wyspie. Jednak podczas tego wyjazdu odwiedziliśmy aż trzy wyspy z archipelagu Cyklad – Mykonos, Paros i Naksos i na tych dwóch ostatnich było co najmniej o 50% taniej, niż na Mykonos. Przykłady?

Jedna noc na Mykonos kosztowałą nas 330 zł i był to najtańszy nocleg w tamtym terminie na całej wyspie. Dla porównania za 4 dni na Naksos dla dwóch osób za nocleg o lepszym standardzie zapłaciliśmy 420 zł. O jedzeniu w restauracjach w ogóle nie ma co mówić. Sałatka grecka 8-10 euro (na innych wyspach 5-7), souvlaki 5-7 euro (na Paros i Naksos za 2-3 euro), musaka 12-15 euro w najlepszym wypadku, kiedy poza Mykonos kosztuje zazwyczaj 8-10 euro. Takich przykładów moglibyśmny mnożyć bez końca. Generalnie jest wręcz niemożliwością, żeby zjeść na Mykonos coś, co nie jest gyrosem lub sałatką grecką i kosztuje mniej, niż 20 euro. Sytuacja trochę lepiej wygląda poza miastem Mykonos. W głębi wyspy można natrafić na kilka lokalnych tawern ze smacznym jedzeniem w rozsądniejszych cenach. Najdrożej jest w Mykonos Town.

Na szczęście transport na Mykonos nie jest drogi i do wielu miejsc można dojechać lokalnymi autobusami KTEL. Bilety kosztują w zależności od odległości – 1,80 – 3,00 euro. Loty na Mykonos, jeśli się dobrze poszuka, niekoniecznie też muszą być drogie. Zadanie ułatwia Wizzair, który od tego roku uruchomił wakacyjne połączenie na wyspę. Ciężko wyrokować, czy bilety są drogie czy nie. Ze względu na to, że jest to świeże połączenie, a szczególna sytuacja covidova mocno wpływa na branżę lotniczą, jest to trochę jak wróżenie z fusów. Możemy jedynie podać swój przykład – za loty w dwie strony zapłaciliśmy 130 zł od osoby. A jeśli nie loty na Mykonos, to można ewentualnie dolecieć do Aten i stamtąd promem dostać się na wyspę.

Klimatyczne knajpki na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Hitem są wycieczki zorganizowane za kilkadziesiąt euro. Mykonos jest naprawdę niewielką wyspą, na której za bardzo nie ma co robić. Ale o tym później. Jedną z niwielu atrakcji jest latarnia morska Armenistis. Oczywiście autobusy tam nie dojeżdżają, więc pozostaje wypożyczenie auta lub skorzystanie z transferu organizowanego przez jedną z lokalnych firm. Wiecie jak daleko od miasta Mykonos położona jest latarnia morska? 6 kilometrów. A ile kosztuje przejazd autobusem tam i z powrotem? 60 euro. Kurtyna.

Plaże to już jest w ogóle osobna historia. Taką standardową cena za dwa leżaki i parasol na cały dzień jest 20, czasem 40 euro, w zależnosci od popularności plaży. Dla porównania, na Paros i Naksos płaciliśmy 10 euro. Oprócz tego na Mykonos znajdziecie mnóstwo miejsc, gdzie możecie wynająć nawet nie leżaki, a komfortowe loże z kilkadziesiąt/kilkaset euro, gdzie podadzą Wam szampana, DJ gra muzykę na żywo, zrobią masaż i jeszcze sushi przyniosą. My skusiliśmy się na pobyt przy pięknej plaży Agio Stefanos. Miłym zaskoczeniem był fakt, że za leżak dla dwóch osób z parasolem za cały dzień płaciliśmy 10 euro. Jednak wrażenie z pobytu zepsuli właściciele pobliskiej restauracji. Po kilku godzinach plażowania podeszli do nas i stwierdzili, że skoro mamy przy sobie wodę ze sklepu, a u nich nic nie zamawiamy, to albo płacimy jeszcze raz za leżaki, albo „musimy iść do domu”. Na samo wspomnienie tej historii para mi idzie uszami. Nigdzie nie było żadnej informacji, że musimy coś zamówić w barze, żeby zapłacić taką cenę. Miliard razy przechodził obok nas kelner i nie powiedział nam słowa na ten temat. Co więcej, byliśmy w tym samym miejscu kilka dni wcześniej i problemu nie było. A i tak mieliśmy zamiar zjeść kolację w tej restauracji. Ale cała sytuacja tak nas wkurzyła, że zabraliśmy rzeczy i poszliśmy sobie leżeć na piasku. Pozostawiło nam to ogromny niesmak po pobycie na wyspie.

Czy na Mykonos jest co zwiedzać? | Czy warto jechać na Mykonos?

Czy warto jechać na Mykonos, jeżeli oprócz leżenia plackiem na plaży, chcecie także zwiedzać? Mykonos to jedna wielka posucha. NIe będzie w tym przesady, jeśli napiszę, że na wyspie nie ma co zwiedzać. Wyjątkiem jest Mykonos Town, w którym koncentruje się większość ruchu turystycznego. I nie ma co się temu dziwić, bo miasto jest olśniewające. Białe, zadbane uliczki, kolorowe kwiaty pnące się po murach, malownicze punkty widokowe, barwne wystawy i eleganckie sklepy, ekskluzywne hotele i restauracje z niesamowitym designem, wiatraki, koty na murkach, turkus wody, łódki w porcie – to wszystko sprawia, że miasto Mykonos robi na zwiedzających ogromne wrażenie. Mykonos Town jest kwintesencją szyku i elegancji, do tego to niezwykle fotogeniczne miejsce. Spacer po mieście to czysta przyjemność. I bez względu na to, jak wiele „ale” mamy w stosunku do całej wyspy, to jedno musimy jej przyznać – że główne miasto na Mykonos jest wyjątkowe.

Bardzo podobały nam się plaże na wyspie, są faktycznie urokliwe i zachęcające do dłuższego wypoczynku. Zauroczyły nas też krajobrazy. Bo choć na Mykonos poza miastem i wybrzeżem nie ma atrakcji z prawdziwego zdarzenia, to jednak widoki są naprawdę ujmujące. Miasto Mykonos pnie się stromo po zboczach górzystej wyspy. Białe zabudowania kontrastują z brązem wypalonych przez słońce pól. Chrakateru wyspie dodają intensywne kolory śródziemnomorskiej roślinności. Do tego granat morza Egejskiego i niezwykły błękit nieba sprawiają, że powstaje z tego przepiękna kolorystyczna mieszanka. Mini road trip po wyspie samochodem musi być fajnym pomysłem. Nie dla zwiedzania samego w sobie, a właśnie podziwiania tychże widoków.

Kapliczka w mieście Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Ogromną atrakcją Mykonos jest… wyspa Delos. Tak, w artykule o tym, czy warto jechać na Mykonos, piszemy o zupełnie innej wyspie. To powinno Wam uświadomić, jak ubogie pod względem posiadanych atrakcji jest Mykonos. Delos to maleńka, skalista i niezamieszkana wyspa położona blisko Mykonos, na której znajduje się niesamowite stanowisko archeologiczne, wpisane na listę UNESCO. Na tej wyspece silnie związanej z mitologią i historią Grecji, można zwiedzać jeden z najważniejszych w kraju kompleków archeologicznych, w którego skład wchodzą świątynie, miasto, drogi. Ten starożytny zabytek prezentuje się naprawdę niesamowice!

Promenada w Starym Porcie na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Plaże jak z folderu biura podróży | Czy warto jechać na Mykonos?

Poza tym Mykonos posiada spektakularne plaże, takie z prawdziwego zdarzenia. Krystaliczna woda o wszystkich możliwych odcieniach turkusu, złoty piasek, udogodnienia, klimatyczne beach bary powodują, że na Mykonos panuje przyjemny, wakacyjny klimat. Najpiękniejsze plaże znajdują się na południu wyspy – Paradise Beach, Super Paradise Beach, Ornos, Paraga, Platis Gialos – wszystkie te plaże są zachwycające. Na północnym wschodzie można znaleźć więcej kameralnych, spokojnych, wietrznych i niezagospodarowanych plaż. Te południowe ściągają ku sobie większość turystów i są też bardzo imprezowe. Wypoczywanie na tych plażach też kosztuje, począwszy od drogich leżaków, na drinkach w barze kończąc. Jeżeli ktoś nie ma ochoty na takie klimaty, to najlepiej wypożyczyć auto i pojechać na północ wyspy w poszukiwaniu bezludnych plaż i ukrytych zatoczek. Nieco spokojniejsze są plaże Ponormos, Ftelia, Agios Sostis, Fokos Beach. Trzeba się jednak przygotować na to, że w sezonie plaże zamieniają się w dość imprezowe miejsce spotkań, gdzie hałas może zakłócać wypoczynek.

Plaża Agios Stefanos na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Tłumy na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Ciężko nam wypowiadać się w tym temacie, bo z jednej strony byliśmy na Mykonos w sierpniu, ale było to sierpień 2020, czyli rok w cieniu wirusa. Podobno na wyspę nie przyjechało nawet 30 % turystów, którzy zazwyczaj w tym czasie ją odwiedzają. A i tak wcale nie było pusto! Owszem, uliczki Mykonos Town okazały się bardzo spokojne, w dużej mierze były puste. Ale już okolice Little Venice, słynnych wiatraków czy Starego Portu  były dość gęsto odwiedzane przez turystów. Na plażach było różnie. Jednego dnia wszystkie leżaki zajęte, ale pozostała część plaży puściutka, kolejnego zapchana do granic – chociaż wydaje mi się, że to jeszcze i tak niezbyt dużo w porównaniu ze zwyczajnym sezonem. Gdzieś przeczytałam, że „Mykonos padło ofiarą swojego sukcesu” i uważam, że to bardzo trafne zdanie. Chociaż Grecy zdają się być z Mykonos dumni i zadowoleni z takiego stanu rzeczy. Trochę nie rozumiem tego fenomenu wyspy, bo chyba każdy się zgodzi, że nie jest to ani najpiękniejsza ani najciekawsza grecka wyspa. No ale cóż, gusta są różne.

Potężne wiatraki na wzgórzu na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Atmosfera Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Śmiejemy się, że Mykonos jest Insta friendly i Money friendly. Atmosfera na wyspie jest bardzo specyficzna. Przyjemna, wakacyjna, luźna, trochę boho. Ale przy okazji w powietrzu niemal czuć blichtr, imprezę, komercję, turystykę i pieniądze. W Mykonos pompowane są zawrotne sumy, a bogaci turyści bez skrupułów płacą sztucznie zawyżone ceny. I tak błędne koło się nakręca. W wielu miejscach można natknąć się na irytujące instagramerki (sami mamy Instagrama, ale wiecie o co chodzi – zajmuje godzinę miejsce, bo robi przecież insta sesję i wszyscy muszą się dostosować i jeszcze prycha jak ktoś ośmieli się przejść obok). Po ulicach jeżdżą kabriolety z tańczącymi dziewczynami w samych stanikach i rozwianym włosem (autentyk). Restauracje są fancy. Tym bardziej sklepy i wystawy. To miejsce jest stworzone do wydawania pieniędzy. I nie mamy z tym problemu – nie płaczemy, że chcemy mieć auto i nie stać nas na ferrari. Po prostu przyjmujemy to do wiadomości i uznajemy, że na Mykonos wrócimy, gdy zostaniemy milionerami. Warto po prostu mieć tego świadomość, a nie tak jak my, kupić wesoło tanie bilety na wyspę, a potem panikować, bo ceny przyprawiają o ból głowy. I dobrze jest wiedzieć, że Mykonos jest turystyczną maszynką, której brakuje autentyczności. Oszem, między ulicami przemykają mieszkańcy miasta, dzieci grają w piłkę, a koty wygrzewają się na murku. Jednak klimat wyspy zdominowany jest przez ekskluzywne hotele i beztroskich gości. Mykonos baaardzo różni się od pozostałych greckich wysp.

Restauracja na Mykonos | Czy warto jechać na Mykonos?

Wnioski?

Ze względu na specyficzną atmosferę Mykonos, lepiej zastanowić się dwa razy, czy to odpowiedni kierunek dla Was. Naszym zdaniem Mykonos mimo wszystko jest ciekawą i piękną wyspą, ale nie każdy będzie zadowolony z wyjazdu. Więc dla kogo wakacje na Mykonos? Dla osób, które lubią piękne widoki, urocze miasteczka, instagramowe spoty, ekskluzywne hotele, imprezowe klimaty, boho restauracje, eleganckie sklepy i wystawy, ładne i komfortowe plaże, wakacyjny vibe i nie przejmują się wyjazdowym budżetem. Jeżeli jesteś osobą, która nie lubi przepłacać, szuka „prawdziwej” greckiej wyspy, z greckim klimatem, która szuka spokoju, atrakcji i zabytków, to nie wybrałabym Mykonos. Wydaje nam się, że Mykonos jest idealnym kierunkiem wakacyjnym dla tych, którzy lubią wygodę, elegancję i luksus, które chcąć odpocząć na pięknych plażach, lubią fancy podróże i nie mają zamiaru za dużo zwiedzać. Pozostali mogą się rozczarować. To na pewno dobre miejsce dla pracocholików i fanatyków podróży, którzy uwielbiaja zwiedzać, a nie umieją wypoczywać. Po jednym dniu na Mykonos nie będziecie mieć co robić i chcąc nie chcąc wybierzecie się na plażę. My się cieszymy, że zobaczyliśmy wyspę, bo nie można jej odmówić uroku. Ale raczej prędko na nią nie wrócimy, bo to po prostu nie nasze klimaty. Może Was Mykonos zachwyci i to jest w porządku, że każdemu z nas podoba się co innego.

Tak więc czy warto jechać na Mykonos? Zdecydujcie sami. Ja kiedy oglądam te zdjęcia i wspominam wyjazd mam mieszane uczucia. Z jednej strony wyspa nie przypadła nam całkiem do gustu, a z drugiej nie mogę przestać się zachwycać Mykonos Town. Wszyscy w podróży szukamy czego innego, więc nigdy nie będziemy Wam mówić – nie jedźcie tam, bo to beznadziejne miejsce. Zachwycają nas różne rzeczy i między innymi za tę różnorodność kochamy podróże.  

Nasze pozostałe artykuły o Grecji:

Magda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *