Ostuni – białe miasto w Apulii

Ostuni jest jednym z głównych wabików na turystów w Apulii, którzy tłumnie odwiedzają miasto podczas wakacji. W Ostuni żyje jeden z największych odsetków cudzoziemców, którzy zwabieni urokami Włoch, właśnie w Ostuni postanowili wykupić domy i przenieść tutaj swoje życie, przynajmniej w trakcie wakacji. Mimo, że miasteczko liczy sobie ledwie ponad 30 tysięcy mieszkańców, raptem w ciągu lata liczba ta wzrasta dwu lub trzykrotnie. Przypadek ten porównuje się do fenomenu Toskanii, w której podobne zjawisko trwa od lat. Co wpływa na popularność białego miasta? Co sprawia, że ludzie zakochują się w nim bez pamięci? Czy warto zwiedzić Ostuni podczas podróży do Apulii oraz jak zaplanować zwiedzanie? 

Panorama Ostuni | Plan wyjazdu do Apulii

Czy warto jechać do Ostuni? | Ostuni – białe miasto w Apulii

Ostuni, czyli La Citta Bianca, króluje nad płaską Apulią na około 200-metrowym wzgórzu. Skąd się wziął zwyczaj nazywania Ostuni Białym Miastem? Początkowo, jeszcze w średniowieczu, budynki bielono ze względu na dostępność i niski koszt wapna. Drugą zaletę stanowił fakt, że w ciasnych, wąskich i nieoświetlonych uliczkach potrzeba było światła, a białe mury w słońcu powodowały, że ciemne zaułki stawały się nieco bardziej przyjazne. W późniejszych wiekach górujące nad Apulią miasto stosunkowo dobrze przetrwało zarazę, która szalała w regionie. Okazało się,  że wapno ma właściwości dezynfekujące. Strzeżonego Pan Bóg strzeże, więc zaradni Apulijczycy malują swe domy na biało do dziś.  Niech więc nie zdziwi Was zapach farby podczas spaceru w plątaninie jasnych ulic.

Białe MIasto Ostuni

Po spokojnych spacerach w niemal wyludnionych Monopoli czy Polignano a Mare, Ostuni zaskoczyło nas żwawą, jaka w nim panowała. Może nie były to jakieś ogromne tłumy, ale w mieście zastaliśmy o wiele więcej wycieczek, niż w innych miasteczkach Apulii. Dało się to odczuć głównie pod największym atrakcjami w mieście, gdzie przewodnicy przeganiali swoje stadka z punktu do punktu, wykrzykując przez mikrofony informacje o historii Ostuni. Także pierwsze wrażenie nie było najlepsze, chociaż nie oceniamy zwiedzanych przez nas miejsc przez pryzmat liczby turystów, którzy odwiedzają je razem z nami – w końcu przecież to nie wina Ostuni, że jest tak czarujące, nie?

Jednakże po zrobieniu kilku kroków i zabłądzeniu w krętych uliczkach pnących się wciąż pod górę, zostaliśmy niemal sami. Może miała na to wpływ pora dnia, który chylił się ku zachodowi? W sezonie Ostuni gości na swych ulicach o wiele więcej turystów, jednak pod koniec września była zachowana idealna równowaga. Można było zgubić się w bielutkim jak śnieg labiryncie ulic, a kiedy naszła nas na to ochota – wrócić do życia, do ludzi i energii, jaką tętni miasto. Jeśli szukacie odpoczynku, spokojnych spacerów i macie potrzebę odizolowania się od większych skupisk ludzi, w Ostuni to znajdziecie. Wraz ze wspaniałymi widokami, zabytkami, włoskim klimatem i kuchnią. A jeśli zapragniecie znaleźć się w miejscu, gdzie ciągle coś się dzieje, to Ostuni również Was nie zawiedzie. Ta żywotność miasta nas oczarowała, w ogóle nie była męcząca. A nawet gdyby, w każdej chwili można było znaleźć wytchnienie między tajemniczymy ulicami miasta.

Piazza della Liberta w Ostuni

W Ostuni łatwo dostrzec ząb czasu, który powoli kruszy mury miasta. Przechadzając się poszczególnymi ulicami dobrze staje się widoczne, że Ostuni ma już swoje lata i jest miastem wiekowym – ludzie osiedlali się na wzgórzu La Citta Bianca nawet nie w czasach rzymskich czy greckich, ale jeszcze wcześniej, bo przed naszą erą. Białe mury zdają się kryć historie i wspomnienia bardzo nam odległe, o czym przypominają nam także niektóre zabytki w mieście. A teraz ciekawostka – wiecie, że miasto należało kiedyś do polskiej królowej, Bony Sforzy? Najpierw rozkwitło pod rządami jej matki, Izabeli, która wspierała sztukę i humanistów, a następnie przekazała Ostuni w posagu swej córce, podczas rządów której w miasteczku nadal panował dobrobyt.

Gęsta zabudowa Ostuni sprzyja długim spacerom białymi ulicami, zaułkami i tunelami. Miasto położone jest łącznie na trzech wzgórzach, chociaż jego główna, zabytkowa część, góruje nad pozostałymi i resztą stosunkowo płaskiego regionu, jakim jest Apulia. Ostuni wydało nam się majestatyczne i eleganckie, zadbane, wiekowe, acz nadal żywotne i interesujące ze swoimi urokliwymi ulicami i ciekawymi zabytkami. To z pewnością najbardziej wytworne miasto spośród wszystkich apulijskich miejscowości i ze względu na jego wyjątkowe położenie i ukształtowanie urbanistyczne, możemy się nawet pokusić o nazwanie Ostuni królową wszystkich białych miast Apulii.

Ostuni informacje praktyczne

Ostuni jest pięknie przybrane kwiatami i bluszczem, dlatego dobrym pomysłem jest zwiedzanie miasteczka wiosną, kiedy wszystko kwitnie. Nawet pod koniec września donice pełne kolorowych kwiatów dodawały temu miejscu uroku. Rośliny szczególnie malowniczo prezentują się na tle białych murów tchnących świeżością i zapachem prania. Cudownie jest przechadzać się ulicami, na których można zapomnieć, że wciąż jesteśmy mieście, bo przypominają one bardziej na małą dżunglę.

Miasteczku rumieńców dodają też bardzo oryginalne drzwi i bramy. Niektóre okazałe, barokowe, inne jeszcze proste, w pastelowch kolorach. Nie można oczywiście zapomnieć o typowych dla włoskich kamienic drewnianych okiennicach, które malowane są zwykle na niebiesko i zielono. Wszystko to prezentuje się wyjątkowo ładnie w kotraście do bieli Ostuni. Miejscowość jest spora, na jej zwiedzanie warto poświęcić więcej czasu niż np. w Monopoli czy Polignano a Mare. Znajduje się tu sporo zabytków, krętych ulic i widoków, które warto chłonąć dłużej, niż przez skąpe kilka godzin. Uliczki wijące się zakosami wciąż pod górę, aż pod samą katedrę wieńczącą szczyt ponad 200-metrowego wzgórza, zdają się być zgoła inne od tych, które możemy oglądać w Bari, Locorotondo czy Polignano a Mare. Co już wspomnieliśmy wcześniej, są stare, bardzo wąskie, oryginalne i wyróżniające się na tle innych. W wielu miejscach można dostrzec ciekawe, wiekowe schody, tunele i przepiękne bramy. Choć w Apulii znajduje się wiele białych miast, to jednak Ostuni ze swą wyjątkowością okazuje się szczególnie zachęcające do wizyty.

Co zobaczyć w Ostuni? | Ostuni – białe miasto w Apulii

Naszym zdaniem największym atutem Ostuni jest jego spektakularne położenie na wzgórzu, co najlepiej widać z punktów widokowych znajdujących się poza zabytkowym centrum oraz już w drodze z dworca kolejowego do miasta. Patrząc na ten obrazek z daleka można odnieść wrażenie, że jedne budynki wyrastają z drugich, a zabudowa jest tak gęsta, że nie docierają tam nawet promienie słoneczne. Walorów estetycznych dodaje temu wszystkiemu w miarę spójna, charakterystyczna zabudowa i jednolity kolor. Z daleka Ostuni może przypominać nawet jakieś wyimaginowane miasta z powieści fantasy. Dlatego warto chociaż raz zobaczyć miasto z tej perspektywy. Taki punkt widokowy znajduje się np. przy ulicy Corso Vittorio Emanuele II i nazywa się Belvedere di Ostuni (lokalizację możecie sprawdzić w Google Maps).

Panorama Ostuni

O wyjątkowych ulicach pisaliśmy Wam wcześniej. Stare mury, łuki, latarnie, schody i tunele tworzą niepotwarzalny klimat miasta, któremu pazura dodają kolorwe drzwi, winorośla i barwne kwiaty. Białe mury odcinające się na tle intensywnie niebieskiego nieba robią duże wrażenie i najlepszym sposobem na poznanie walorów miasta, będzie spokojny spacer i odkrywanie jego zaułków. Ostuni pod względem ilości atrakcji na tle innych apulijskich miejscowości wypada całkiem nieźle, ale wciąż nie jest to miejsce pokroju Rzymu czy Sieny, w których można odkrywać godzinami muzea i zabytki. Tutaj sprawdzą się spacery, bez mapy, bez GPS-a. Delektowanie się atmosferą, włoskim winem i widokami zachodów słońca w miejscu takim, jak Ostuni, sprawia ogromną przyjemność.

Ostuni otoczone jest potężnymi aragońskimi murami miejskimi, dodającymi mu powagi. Warto przespacerować się wzdłuż wysokich, białych murów, bo przy okazji można też podziwiać nie tak znów odległe wybrzeże Adriatyku oraz morze gajów oliwnych i winnic otaczających wyspę, jaką jest wzgórze ozdobione Ostuni. Z ulic przebiegających nad lub pod murami miejskimi warto podziwiać osławione już zachody słońca.

Mury miejskie w Ostuni Białe miasto w Apulii, Ostuni

Ten obrazek zobaczycie niejednokrotnie podczas planowaniu podróży do Apulii. Te słynne drzwi z kaktusami stały się ostatnimi czasy niezwykle popularne, a do zrobienia przy nich zdjęciach często ustawia się długa kolejka fanów Instagrama. Ale trzeba przyznać, że miejsce to faktycznie jest bardzo malownicze. A to niejedyne takie ciekawe drzwi w Ostuni, bo w mieście można znaleźć takich kilka. Chociażby na przeciwko sławnych kaktusów znajduje się całkiem ładna brama pomalowana na intensywnych kilka kolorów.

Niebieskie drzwi z kaktusami w Ostuni, Apulia Co zobaczyć w Ostuni

Arco Scoppa to barokowy łuk przerzucony nad jednym z głównych placów miejskich, tuż pod katedrą. Ten łuk to tak naprawdę galeria, o czym swiadczą drewniane okna w jej ścianach. Niegdyś drewniana, następnie przerobiona ze względów bezpieczeństwa na galerię kamienną, łączy ona ze sobą Pałac Biskupi zaprojektowany w stylu rokoko, z seminarium położonym po drugiej stronie placu. Na tym też placu koncentruje się część ruchu turystycznego w Ostuni i zazwyczaj coś tu się dzieje. Na placu tym znajdował sie niegdyś zamek, którego pozostałości można podziwiać jeszcze w niektórych punktach miasta.

Zabytki w Ostuni

Duomo di Ostuni – Niesamowita fasada katedry jest zdecydowanie wyróżniającym się miejscem na tle nie tylko samego Ostuni, ale i całego regionu. Potężna rozeta (druga co do wielkości w Europie!) strzeże wejścia do świątyni, która zachwyca swym wystrojem. Chociaż sama XV-wieczna katedra zbudowana zostałą w stylu późnogotyckim (chociaż na pierwszy rzut oka katedra może wydawać się bardziej romańska, niż gotycka), jej wnętrza i kaplice zadziwiają barokowym przepychem. Świątynia skrywa się nieśmiało między gęstą zabudową miasta na tyle, że aż ciężko określić jej rozmiary i objąć wzrokiem w całości.  Podczas zwiedzania Ostuni to punkt obowiązkowy. Informacje praktycznie – nie są potwierdzone, bo zapomnieliśmy na miejscu zapisać, a internet na ten temat milczy. Ale z tego co znaleźliśmy, bilet wstępu kosztuje 1 euro (nie przypominam sobie, byśmy kupowali bilety). Co do godzin otwarcia nie mamy 100% pewności, ale prawdopodobnie wyglądają one tak – w weekendy od 16:00 do 19:00 (zwiedzaliśmy właśnie w sobotę przed 19), w tygodniu od 10:00 do 13:00.

Katedra w Ostuni Wnętrze katedry w Ostuni

Równie przepiękna jest fasada kościoła Saint Vito Martire, która góruje nad pozostałymi zabudowaniami na tyle wysoko, że trzeba mocno zadzierać głwoę, by ujrzeć jej szczyt. We wnętrzu świątyni znajduje się muzeum miejskie z eksponatami pochodzącymi jeszcze z wieków przed naszą erą aż do XVI stulecia. Muzeum czynne jest w tygodniu między 10:00 a 14:00, w weekendy od 10:00 do 19:00. Godziny otwarcia należy każdorazowo sprawdzić na tej stronie, bo mogą się w każdej chwili zmienić.  Bilet wstępu kosztuje 5 euro.

Muzeum Miejskie w Ostuni

Palazzo Municipiale – Pierwotnie był to klasztor franciszkanów pochodzący z początków XIV wieku. W XIX stuleciu jego fasada otrzymała neoklasycystyczne elementy i została przekształcona na ratusz miejski, w budynku którego odbywają się od czasu do czasu wystawy. Ratusz znajduje się przy rozległym placu Piazza della Liberta, przy którym toczy się życie do późnych godzin wieczornych. Do ratusza przytulony od wieków jest kościół św. Franciszka z Asyżu z piękną fasadą i równie interesującym wnętrzem – coś w sam raz dla fanów architektury. Na placu znajduje się także barokowa kolumna pochodząca z końca XVIII wieku, licząca sobie ponad 20 metrów wysokości, a którą wieńczy figura świętego Oronza. Jest to jeden z bardziej charakterystycznych punktów w mieście.

Palazzo Municipiale w Ostuni

W Ostuni znajduje się też wiele zabytkowych pałaców, które stanowiły niegdyś własność arystokratycznych rodzin zamieszkujących miasteczko. Nie brak tu też niewielkich kościołów tak mocno wkomponowanych w krajobraz miejski, że czasem łatwo któreś z nich przeoczyć. Na uwagę zasługuje XVII-wieczny kościół Santo Spirito. Ostuni może nie jest położone nad samym morzem, jednak w jego okolicy znajduje się kilka świetnych plaż, które uznawane są za najczystsze i najładniejsze na całym włoskim wybrzeżu (plaże – Lido Morelli, Torre Pozella, piaszczyste i długie plaże w rezerwacie przyrody Torre Gauceta; strefa przybrzeżna jest skomunikowana z centrum miasteczka).

Gdzie zjeść w Ostuni? | Ostuni – białe miasto w Apulii

Sapori D’eccellenza – Najlepsza panini, jakie jedliśmy w Apulii. Idealna bułka, dobrze dopieczona, ale nie twarda i dominująca nad całym daniem. Rewelacyjne lokalne składniki, których nie spróbujecie na codzień w domu. Od najprostrzych kanapek z salami, po ośmiornice, włoskie wędliny, karczochy,  liście rzepy, ser caciociavallo. Na miejscu można też kupić lokalne wyroby. W ladzie wyłożone są włoskie smakołyki, obsługująca pani w kilka minut przyrządzi Wam kanapkę, którą możecie zjeść na skromnej ławeczce pod lokalem lub chwycić w rękę i posilić się podczas spaceru. Szczególnie polecamy bułę z ośmiornicą, która jest lokalnym specjałem oraz panini z rewelacyjnym serem straciatella i capocollo, czyli dojrzewającą karkówką. Ceny niewysokie, panini kosztują to 4-5 euro, są sycące i mega smaczne. Adres – Via Giovanni Antonio Petrarolo, 2. Podobno smaczne panini z owocami morza zjecie też w super wyglądającym Nudo e Crudo Fishbar, jednak sami tego nie sprawdziliśmy, bo nie udało nam się tam dotrzeć.

Pyszną, neapolitańską pizzę z mięciutkim ciastem wypełnionym po brzegi świeżymi składniakami zjescie w Notti Bianche. A jak lody, to tylko w Cremeria Alla Scala, uznawana za jedną z najlepszych gelaterii w całej Apulii. Tutaj szczególnie polecamy Wam miętowe sorbety – cudowne orzeźwienie w upalny dzień.

Jak dojechać do Ostuni? | Ostuni – białe miasto w Apulii

Pociągiem Trenitalia z Bari – przejazd trwa około 50 minut, a bilet kosztuje 5,80 euro. Pociągi na tej trasie są częste, jeżdżą średnio co godzinę. Tutaj sprawdzicie rozkład jazdy. Do Ostuni dojedziecie też pociągiem z Monopoli (przejazd trwa 20 minut, bilet kosztuje 2,50 euro), z Polignano a Mare bezpośrednio lub z przesiadką w Monopoli (przejazd 30 minut, bilet 3,30 euro), pociągiem z Lecce w około 50 minut za 5,80 euro. Bilety kupicie w kasach na dworcach, w automatach lub przez internet (to ostatnie najpóźniej do 5 minut przed planowanym odjazdem). Pamiętajcie, żeby wydrukowany bilet skasować na peronie, inaczej w pociągu dostaniecie mandat.

Kapliczki w Ostuni

Pociągi nie zatrzymują się w samym Ostuni, a z dworca kolejowego do centrum trzeba przejść jakieś kilka kilometrów pod górę. Na szczęście między miastem a stacją kursują autobusy miejskie, które zatrzymują się przed samym wejściem dworca, a potem jadą przez centrum Ostuni. Bilety (90 centów, lepiej kupić od razu dwa) można kupić w barze, który znajduje się na lewo od wyjścia z dworca, jeszcze w budynku stacji. Możliwa płatność kartą. Autobusy te są kompatybilne z rozkładem jazdy pociągów. Tutaj sprawdzicie rozkłady jazdy tych autobusów. Autobusy jadące w kierunku dworca zatrzymują się m.in. na przystanku przy ulicy Corso Vittorio Emanuele II.

Restauracje w Ostuni

Gdzie spać ? | Ostuni – białe miasto w Apulii

Spaliśmy w Bari, z racji tego, że to dobra baza wypadowa. Ale oczywiście można też takową sobie urządzić w Ostuni, które jest całkiem nieźle skomunikowane z innymi miastami. Jednakże takie miasta, jak Monopoli, Trani, Bari czy Polignano a Mare będą lepszą bazą wypadową do zwiedzania Apulii. W ostuni warto zatrzymać się na noc, ale jeśli chcecie spędzić wyjazd w jednym miejscu, szukalibyśmy noclegu w wyżej wymienionych miejscowościach. Bez problemu znajdziecie noclegi na Booking.com czy Airbnb. Warto pomyśleć o tym z wyprzedzeniem, zwłaszcza, jeśli do Apulii wybieracie się w szczycie sezonu. Ze swojej strony możemy też polecić Aprtamenty Bari Primo Piano – proste, czyste, z dobrze wyposażoną kuchnią, łazienką, balkonem, klimatyzacją, z rozsądnej cenie (8 dni, 1700 zł ze śniadaniem dla dwóch osób, rezerwowane na ostatnią chwilę), dogodna (choć nie najpiękniejsza) lokalizacja – blisko dworca, dzięki czemu w kilka minut mogliśmy złapać pociąg i ruszyć na zwiedzanie regionu. Podczas kolejnej podróży do Apulii z pewnością wybierzemy nocleg w Monopoli.

Widok na Ostuni w Apulii

Jak dolecieć? | Ostuni – białe miasto w Apulii

Do Apulii lecieliśmy z Wrocławia (do Bari) liniamii Wizzair. Bilety na tej trasie potrafią być tanie, szczególnie gdy pomyślimy o tym wcześniej. Z rocznym wyprzedzeniem kupiliśmy je po 39 zł w jedną stronę. W wakacje i dni wolne/święta ceny z pewnością będą wyższe. Wizzair do Bari lata również z Gdańska, Krakowa, Katowic i Warszawy, jednakże w ciągu roku siatka połączeń się zmienia i okresowo na poszczególne sezony niektóre połączenia znikają. Z Krakowa wciąż lata do Bari Ryanair. Cały czas do Apulii można też dolecieć korzystając z połączenia Ryanaira Katowice – Brindisi. Najtańsze bilety znajdziemy poza sezonem (bardzo polecamy podróże poza sezonem!) – dla przykładu, piszemy ten artykuł pod koniec stycznia, a na marzec można znaleźć mnóstwo terminów na wylot z Wrocławia do Bari Wizzairem po 39 zł w jedną stronę. Najdrożej jest w trakcie wakacji, kiedy bilety moga kosztować nawet kilkaset złotych. Dlatego polecamy na bieżąco śledzić ceny i kiedy pojawi się taka, jaką jesteście gotowi dać za bilety, to nie zastanawiać się długo, tylko kupować. Z lotniska do Bari dojedziecie pociągiem w 20 minut za 5 euro, shuttle busem lub autobusem miejskim nr 16 odjeżdżającym spod samego terminalu, bilety kupione u kierowcy kosztują 1,5 euro, a autobus dojeżdża pod dworzec kolejowy w Bari.

Panorama Ostuni, Ostuni di Belvedere, punkt widokowy w Ostuni

Na ile i kiedy jechać? | Ostuni – białe miasto w Apulii

W apulijskich miasteczkach pięknie jest latem, kiedy wszystko kwitnie, a dni są długie. Jednak lipiec i sierpień to są najgorsze miesiące na podróż do Włoch – temperatury zabójcze, podobnie ceny, problem z miejscami, turystów masa. Dlatego do Apulii warto wybrać się wiosną lub jesienią, kiedy już albo wciąż jest ciepło, nadal można kąpać się w morzu, jest spokojniej i taniej. Na przełomie września i października w Ostuni, poza głównymi placami miasta, było bardzo spokojnie, a temperatura sięgała do 30 stopni. Zimą też będzie fajnie, bo wówczas miasta w Apulii są pięknie oświetlone i udekorowane, ruch turystyczny niemal zamiera i możemy cieszyć się widokami w spokoju. Na ile jechać? Optymalnym czasem na zwiedzanie Ostuni będzie jeden dzień. W sam raz, aby powłóczyć się po mieście, spróbować lokalnej kuchni, zajrzeć do kilku atrakcji i podziwiać zachód słońca. Pocieszenie dla tych, którzy nie mają wiele czasu – Ostuni jest na tyle niewielkie, że można je obejść w kilka godzin i jeśli się spieszycie, to w 3-4 godziny zobaczycie najbardziej interesujące miejsca. Spędzieliśmy w Ostuni pół dnia i to nam wystarczyło, chociaż klimat był tak fajny, że zostalibyśmy dłużej – niestety, ostatni pociąg nie będzie na nas czekał.

La Citta Bianca, Apulia, Włochy, Ostuni

Inne informacje praktyczne | Ostuni – białe miasto w Apulii

Napisaliśmy o Apulii wiele przydatnych przewodników, znajdziecie w nich mnóstwo informacji praktycznych, które dotyczą też Ostuni:

Gdzie zjeść w Apulii?

Plan wyjazdu do Apulii

Apulia na własną rękę. Informacje praktyczne

Ostuni poza sezonem

Ostuni to taki klasyk Apulii, którego szkoda byłoby ominąć podczas zwiedzania. Miasto wiekowe, ale ekspresyjne i żywotne. Z odrapanymi murami, ale zdobione kolorowymi drzwiami, malunkami i kwiatami. W którym można się zaszyć w spokoju, jak i próbować włoskiego życia w towarzystwie. Blisko morza, ale nie kurort. Z wieloma zabytkami, ale nie przytłacza ich ilością. Ostuni to balans i równowaga, spokój ducha i uczta dla zmysłów. Warto tu się zgubić, zabłądzić bez mapy, dać ponieść nogom po białych ulicach tchnących historią i poddać temu cudownemu, włoskiemu klimatowi. 

Magda

Nasze pozostałe przewodniki z Apulii:

Locorotondo w Apulii – balkon doliny Valle d’Itria

Martina Franca – barokowa perła Apulii

Monopoli w Apulii. Spacer po mieście

Alberobello, Grotte di Castellana, Putignano w Apulii

Polignano a Mare. Nadmorskie miasto w Apulii

6 odpowiedzi na “Ostuni – białe miasto w Apulii”

  1. Gabi, odpodrozydopodrozy.pl

    Dzisiaj spędzilam pół dnia czytając Twoje relacje. Juz mam noclegi, dwa w Bari ( jeden, dwa w Materze) potem chyba zgodnie z Twoją sugestią Monopoli. Dziękuję za cudowny przewodnik,
    pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *