Albania – plan wyjazdu na 7 dni

Albania, choć niewielka, obfituje w niezwykłe atrakcje przyrodnicze, piękne plaże, ciekawe miasta, stare zamki, górskie szlaki. Lista miejsc, które warto odwiedzić w Albanii jest naprawdę długa. Przygotowaliśmy dla Was plan wyjazdu na siedem dni. 

Kraj Orłów z roku na rok zyskuje na popularności, jednak z racji swojej wieloletniej izolacji, nie mamy dostępu do aż tak wielu informacji o tym państwie, jak to ma miejsce w przypadku Chorwacji i Grecji. Turyści najczęściej wybierają spektakularną riwierę albańską i nie każdy zapuszcza się w głąb kraju. A szkoda, bo Albania to nie tylko piękne wybrzeże. Wakacje w tym kraju mogą być naprawdę urozmaicone.

Albania

Zaplanowanie wyjazdu do Albanii nie należy do najłatwiejszych. Brak bezpośrednich lotów, odległość, nieaktualne informacje i przewodniki, niedostępność wyszukiwarek rozkładów jazdy sprawiają, że organizacja podróży w ten rejon Europy może zająć trochę więcej czasu. Dlatego przychodzimy Wam z pomocą i przedstawiamy szczegółowy plan tygodniowej wycieczki po Albanii zorganizowanej na własną rękę. Przetestowany na własnej skórze, więc byle czego Wam tu nie podsuwamy. Co uwzględnia plan? Przede wszystkim zakłada, że w podróż udają się dwie osoby dorosłe. Co jeszcze?

Transport zbiorowy

Plan uwzględnia przemieszczanie się tylko i wyłącznie transportem zbiorowym, a w wyjątkowych okolicznościach taksówkami. Oczywiście najkorzystniejsze jest poruszanie się własnym lub wypożyczonym autem. Wówczas mamy największą dowolność w kształtowaniu trasy, nie jesteśmy uzależnieni od autobusów czy pociągów, a także mamy duże szanse na zobaczenie większej ilości miejsc, niż gdybyśmy zobaczyli poruszając się tylko autobusami. Domyślamy się jednak, że jest sporo osób, które podobnie jak my woli korzystać z transportu zbiorowego. Dlatego będzie on uwzględniony w tym planie. Oczywiście osoby dysponujące autem również mogą korzystać z tego planu, muszą jednak uwzględnić, że podróżując autem prawdopodobnie będą mogły zobaczyć więcej. Ogólnie rzecz biorąc, transport zbiorowy w Albanii ma się dobrze i raczej bez problemu można dojechać do każdej większej miejscowości, a już na pewno tam, gdzie znajdują się jakieś strakcje turystyczne. Busy kursują często, a bilety są relatywnie tanie. Nie ma co nastawiać się na jazdę pociągiami – niby jakieś są, ale mało kto o nich słyszał lub je widział, kursują rzadko, kosztują drożej, jeżdżą długo i tylko w nieliczne miejsca. Głównym środkiem transportu w Albanii są furgony / busy / autobusy / marszrutki – zwał jak zwał.

Przyjazd do Albanii

Plan uwzględnia przylot do Tirany – na przykład lotem czarterowym z Polski czy Wizzairem z Budapesztu lub Londynu i dlatego też jest ułożony w taki sposób, że pierwszy dzień w Albanii rozpoczyna się w centrum kraju, czyli w jej stolicy. Jeżeli podróżujecie do Albanii drogą lądową, na przykład przez Czarnogórę lub Macedonię, plan wyjazdu należy odpowiednio zmodyfikować. Wszystko zależy od tego, jaką drogę wybierzecie. Możecie to również zrobić przez wyspę Korfu, promem z Włoch czy przez Czarnogórę autobusem. W zależności od wybranego środka transportu, można dowolnie poniższy plan modyfikować, uwzględniając przy tym swoje pomysły. Na potrzeby tego planu policzymy, że lot z Budapesztu w dwie strpny będzie kosztował Was 200 zł od osoby. Więcej na temat tego jak dostać się do Albanii przeczytacie w naszym poradniku: https://www.wypiszwymalujpodroz.pl/praktyczny-poradnik/europa/albania/jak-sie-dostac-do-albanii/

Wyżywienie

Jeśli chodzi o wyżywienie, w Albanii bez problemu można kupić posiłek za około 200 – 300 leków od osoby. Około 500 – 600 leków to średnia cena w ciut lepszych lokalach lub z wliczonym piwem / winem w tych najtańszych. Między 600 a 1000 leków od osoby zapłacimy w lepszych lokalach lub hotelowych restaurcjach, a także w nadmorskich kurortach. Na potrzeby tego planu przyjęliśmy, że jedna osoba wyda w ciągu dnia na wyżywienie 1000 leków, czyli około 35 zł. W tej kwocie raczej bez problemu można zmieścić śniadanie, obiad i kolację, a czasem i nawet jakieś przekąski w ciągu dnia lub deser – wszystko zależy od tego, czemu szukamy i jakie mamy wymagania. Za jeden posiłek możemy zapłacić od osoby 1000 leków, ale za tą cenę mogę się również najesć cztery osoby. Jest to raczej minimalna kwota, którą trzeba doliczyć do wyjazdowego budżetu. Oczywiście może się zdarzyć, że będziecie wydawać więcej lub mniej. Tę sumę oparliśmy na własnym doświadczeniu – mniej więcej tyle wydawaliśmy na wyżywienie dla jednej osoby każdego dnia.

Czas i waluta

Albania leży w tej samej strefie czasowej, co Polska. Obowiązującą walutą w tym kraju są leki. Dla ułatwienia ceny w tym przewodniku podajemy głównie w złotówkach, jednak należy mieć na uwadze, że kurs może się zmienić. Warto przed wyjazdem sprawdzić aktualny kurs. Dobrze jest też mieć na uwadze, że Albania rozwija się w zawrotnym tempie i w ciągu nawet jednego roku mogą w niej zajść ogromne zmiany – również cenowe. Kraj staje się coraz bardziej poopularny wśród turystów, a co za tym idzie – ceny windują w górę. Co nadal nie zmienia faktu, że zaraz po Ukrainie Albania jest najtańszym krajem, jaki odwiedziliśmy w Europie. Pieniądze najlepiej wymieniać na miejscu w kantorach.

D Z I E Ń  1 – TIRANA

08:00-15:00

  • Przylot do Tirany – Jeśli przylecicie z Budapesztu, w Tiranie będziecie około godziny 15. Możliwe jest również, że do Tirany będziecie lecieć lotem czarterowym z Polski lub dostaniecie się tu drogą lądową z Macedonii. Godziny przylotów samolotów są różne, dlatego zakładamy, że pierwszy dzień spędzicie w Tiranie. Loty do Tirany z Budapesztu bez trudu można zakupić już po 39 zł w jedna stronę (linie Wizzair). Podczas tegorocznej majówki na tej trasie zapłaciliśmy po 132 zł w dwie strony od osoby. Rozstrzał cen jest ogromny, ponieważ ceny na jedną datę wynoszą więcej, niż kilkaset złotych, a już kolejnego dnia – tylko kilkadziesiąt. Warto śledzić promocje. W najlepszej sytuacji są osoby posiadające członkostwo w klubie Wizzair. Loty czarterowe z Polski zazwyczaj kosztują kilkaset złotych, jednak poza szczytem sezonu zdarzają się promocje i można wyszukać ceny oscylujące wokół 100 zł w jedną stronę. Wiele zależy od miesiąca, w jakim lecicie. W lipcu i sierpniu będzie najdrożej.

15:00 – 17:00

  • Transfer z lotniska – Busy do Tirany odjeżdżają od godziny 6 rano do 18 wieczorem o pełnej godzinie. Czas przejazdu do Tirany wynosi około pół godziny (zależy od korków), a cena biletu dla jednej osoby to 250 LEK. Aby znaleźć busa, wystarczy po wyjściu z terminala udać się w lewo na niewielki parking. W Tiranie busy zatrzymują się przy skwerze tuż obok placu Skanderbega (ale nie przy samym placu), niedaleko Kolonatu, przy ulicy Rruga Ludovik Shllaku. Cena – 9 zł / os. 
  • Zakwaterowanie w hotelu – baza noclegowa w Tiranie jest bogata. Nie ma problemu ze znalezieniem niedrogiego noclegu nawet na ostatnią chwilę. Warto szukać noclegu w centrum, niedaleko placu Skanderbega. W stolicy ceny są trochę wyższe, niż w pozostałych częściach kraju, ale nie jest to jakaś bardzo odczuwalna różnica dla naszego portfela.

17:00 – 21:00

  • Zwiedzanie Tirany i kolacja– miasto nie jest szczególnie piękne, ale posiada pewien nieuchwytny klimat. Tirana ma swoich zwolenników i krytyków, warto sprawdzić samemu czy miasto przypadnie Wam do gustu. My nie narzekamy. Odwiedziny w Tiranie uważamy za ciekawe doświadczenie, którego jednak więcej nie powtórzymy. Raz wystarczył, bo w Albanii są ładniejsze miejsca od jej stolicy. Wystarczy jeden dzień na zwiedzanie miasta.
  • Co warto zobaczyć? Plan Skanderbega, Narodowe Muzeum Historyczne, Meczet Ethem Beja, Most Grabarzy, Mauzoleum Envera Hodży, Galerię Sztuk Pięknych, Muzeum Archeologiczne, Bunkt’Art, czyli największy albański bunkier Envera Hodży, w którym obecnie odbywają się wystawy i różnego rodzaju wydarzenia.
  • wyżywienie: 1000 leków, czyli 35 zł / os.

21:00 – 00:00

  • Punkt widokowy na górze Djati – gdzie można wjechać jedyną w Albanii kolejką gondolową. Najlepiej zrobić to wieczorem, gdyż góra Djati jest świetnym punktem widokowym na Tiranę i okolice miasta. Miasto oglądane z góry, zwłaszcza podczas zachodu słońca i nocą, robi zaskakująco dobre wrażenie. Według oficjalnej strony kolejka kursuje w seoznie do godziny 21:00, chociaż napotkaliśmy w wielku miejscach informacje, że tak naprawdę do godziny 22. Koszt przejazdu w dwie strony nie jest najtańszy, bo kosztuje aż 800 leków, ale warto wydac te pieniądze, gdyż jest to jedna z ciekawszych atrakcji Tirany. Cena – 28 zł / os.
  • Nocleg – Ceny w hostelu za jedną noc zaczynają się od 30 zł, tak samo w pokoju prywatnym dla dwóch osób. Cena – od 30 zł / os.

D Z I E Ń 2 – BERAT

Berat, Albania

08:00 – 11:00

  • Przejazd busem do Beratu – Zakładamy, że z Tirany wyjedziecie o godzinie 09:00. Z Tirany do Beratu autobusy kursują między godziną 06:30 a godziną 18:00, chociaż niektóre źródła twierdzą, że pierwszy bus odjeżdża już o 05:00, a ostatni o 17:00. Dlatego będąc na miejscu warto zapytać o ostatni kurs. Odjazdy odbywają się średnio co pół godziny, odjeżdżają po zapełnieniu. Ale co najmniej dwa busy muszą odjechać w kierunku Beratu w ciągu godziny. Nasz odjechał o 11:30. Przejazd trwa około dwóch – trzech godzin. Bilet kosztuje 400 leków. Busy z Tirany odjeżdżają z jednego z placów przy ulicy Rruga Dritan Hoxha (będzie to pierwszy plac z busami po lewej stronie za rondem z figurą orła po środku). Cena – 14 zł / os. 

11:00 – 16:00

  • Zwiedzanie Beratu warto rozpocząć od spaceru nad rzeką Osumi, której wody mają niezwykły kolor. Z mostu przerzuconego nad rzeką stare miasto wygląda szczególnie urokliwie. Warto obejrzeć tu turecki most zbudowany z kamienia. Następnie należy skierować swe kroki ku górze i zabłądzić w spokojnym, starym mieście, gdzie białe ściany charakterystycznych tureckich domów silnie kontrastują z kolorami bujnej, śródziemnomorskiej roślinności. Na szczycie wzgórza znajdują się ciekawe ruiny twierdzy, która jest zarazem doskonałym punktem widokowym. Warto odwiedzić Muzeum Etnograficzne a także bardzo ciekawe Muzeum Ikon Onufrego. W Beracie znajduje się również kilka meczetów – Meczet Kawalerów, Meczet Czerwony i Meczet Ołowiany. Z kolei w okolicach Beratu można zwiedzać winiarnię Cobo, wziąć udział w raftingu na rzece Osumi lub udać się na wędrówkę w pobliskim Parku Narodowym Tomor.
  • wyżywienie35 zł / os. 
  • powrót do Tirany ostatnim autobusem – cena 14 zł / os. 
  • Nocleg w Tiranie – cena od 35 zł / os. 
  • Opcjonalne zakwaterowanie w hotelu – noclegi w Beracie są bardzo tanie. Noc można spędzić w Beracie i z samego rana wyruszyć do Tirany, jednak wtedy niniejszy plan będzie trudniej zrealizować i będzie on bardziej napięty. Najniższe ceny za pokój 4 – osobowy w centrum miasta oscylują wokół 50 zł za noc i to z wliczonym śniadaniem, Warto szukać noclegu w zabytkowym centrum miasta, skąd można mieć piękny widok na okolicę. Cena – 25 zł / os. 

D Z I E Ń 3 – JEZIORO KOMAN I DOLINA VALBONE

WSKAZÓWKA: W tym wypadku łatwiej skorzystać z wycieczki zorganizowanej, ponieważ jest to tańsze i prostrze. W ramach takiej wycieczki otrzymujemy transport z Tirany nad Jezioro Koman ( 5 euro od osoby), 3 – godzinny rejs promem po Jeziorze Koman (5 euro od osoby) i transport z przystani promowej do Valbone, która leży na terenie pięknego parku narodowego. Rejs i dojazd do Valbone zajmie około pół dnia. Drugą połowę dnia warto przeznaczyć na eksplorowanie okolicy. Firmy organizujące rejsy po Jeziorze i dojazd do niego i Valbone, to Berisha (nie polecamy), Alpin (polecamy), Komani Lake Rozafa. Więcej na temat wykupienia i zorganizowania takiej wycieczki przeczytacie w naszym poradniku – https://www.wypiszwymalujpodroz.pl/praktyczny-poradnik/europa/albania/jezioro-koman/

05:00 – 09:00

  • wyjazd busem ze zorganizowaną wycieczką z Tirany w kierunku Jeziora Koman. [wycieczka zorganizowana – stary odrapany bus, w którym większość pasażerów siedzi na skrzynkach lub na podłodze, mieszkańcy okolicznych miejscowości płacący za przejazd co najmniej połowę, niż cudzoziemcy oraz my, turyści – sztuk dwie]. Cena – ok. 22 zł / os.

09:00 – 12:00

  • przyjazd do przystani promowej nad Jeziorem Koman [prawdopodobnie przyjedziecie z godzinę wcześniej. Na miejscu kilka sklepów i kawiarni. Może wiać.]
  • 3 – godzinny rejs do miejscowości Fierze. Chyba jedno z najprzyjemniejszych przeżyć podczas naszego pobytu w Albanii. Jezioro Koman jest przepięknym sztucznym zbiornikiem wodnym, które meandruje niczym rzeka i liczy sobie ponad kilkadziesiąt kilometrów. Aż dziw, że nie jest to cud natury, a po części też dzieło człowieka. Widoki po drodze są naprawde obłędne. Cena – ok. 22 zł / os. 

12:00 – 13:00

  • Dojazd do Valbone – w teorii rejs powinien zakończyć się około południa. W praktyce może wyglądać to nieco inaczej. Nasz prom odpłynął z godzinnym opóźnieniem, w okolicach godziny 10 rano. Na miejscu w miejscowości Fierze okazało się, że Berisha sprzedała więcej biletów, niż ma miejsc w busie i nie mieliśmy jak dostać się do Valbone. Czekaliśmy ponad pół godziny, gdy pracownikowi Berishy udało nam się załatwić podwózkę do Valbone. Przejazd z przystani promowej do Valbone trwa około godziny, także na miejscu będziecie między godziną 13 a 14. Cena – ok. 22 zł / os. 
WSKAZÓWKA: Rzecz ma się tak, że od czasu Waszego przypłynięcia zależą dalsze plany na kolejne dwa dni. Im później przypłyniecie – tym gorzej dla Was.Nasz plan zakładał, że w Valbone będziemy około godziny 13 i od razu ruszamy na szlak prowadzący do Theth. Przez godzinne opóźnienie, następnie czekanie na transport do Valbone, na miejscu byliśmy około godziny 15. Pogoda zaczęła się psuć i nie mieliśmy szans, by tego samego dnia dotrzeć do Thethi przed zmrokiem. Kolejnego dnia mieliśmy wracać stamtąd do Szkodry. Plany jednak się pokrzyżowały, mogliśmy przejść tylko pewien fragment szlaku, a Thethi zostało na kolejny raz. Na noc wróciliśmy do Valbone.

13:00 – …

  • wycieczka szlakiem do Thethi – trasa liczy sobie około 11 kilometrów, ale jest to jeden z najbardziej spetakularnych szlaków górskich, jakimi w życiu wędrowaliśmy. Widok na doliny, gęste lasy porastające skaliste granie, rwący górski potok i bezkresne niebo, jest niewymonie piękny. Te dwa dni spędzone nad Jeziorem Koman, w Dolinie Valbone i w drodze do Theth były najlepszymi, jakie przyszło nam spędzić w Albanii. Byliśmy tam w maju, także nie spotkaliśmy na swej drodze prawie żadnych turystów. Góry Przeklęte okazały się miejscem odosbnionym, o dzikim i surowym pięknie nieskażonym jeszcze ludzką działalnością. Warto tu spędzić więcej czasu. Trasa do Thethi nie jest bardzo wyczerpująca pod względem trudności, ale jest długa. Jej przejście zajmuje minimum 6 – 7 godzin.
  • opcjonalnie: w razie gdy nie chcecie lub nie możecie udać się na wycieczkę do Thethi, spęźdzcie cały dzień i noc w Dolinie Valbone. W okolicy znajduje się kilka szlaków prowadzących do jaskiń i wodospadów. Sama dolina jest niezwykle piękna i nawet spacer asfaltową drogą wzdłuż rzeki jest ogromną przyjemnością. Noclegi w Valbone są stosunkowo droższe, niż w inncyh częściach Albanii, jednak widok z okien, ich położenie i przepyszne posiłki serwowane przez hotelowe restauracje, wynagradzają wszystko. Najtańszy nocleg kosztuje już od 50 zł / os. Jeśli zostaniecie na noc w Valbone, kolejnego dnia koło południa musicie wrócić do Fierze nad Jeziorem Koman, skąd o 13 wypłynie prom powrotny. Transport do przystani również kosztuje 5 euro i można go zarezerwować przez stronę internetową.
WSKAZÓWKA: Bardzo polecamy nocleg w Hotelu Margjieka. Jest to wygodny, czysty, elegancki budynek położony na samym końcu miejscowości, ale trochę powyżej zabudowań. Stąd rozprościera się przepiękna panorama na dolinę i płynącą poniżej rzekę, otaczające ją góry, zielone pastwiska, na których pasą się dzwoniące dzwonkami krowy i owce. Istny raj.
  • Wyżywienie – ok. 35 zł / os. 
  • Nocleg w Thethi – co jeden pensjonat, to piękniejszy. A to ładniejsze widoki, a to ogródek, a to posiłki tak smacznie wyglądające. Chciałoby się tu zostać na dłużej. Ceny za noc w pokóju dwuosobowym zaczynają się od 70 zł za dwie osoby. Szczególnie polecamy trzygwiazdkowy pensjonat Villa Gjeçaj Folk & Design. Cena – od 35 zł / os. 

D Z I E Ń 4 – THETHI I JEZIORO SZKODERSKIE

07:00 -12:00

  • Śniadanie – większość pensjonatów oferuje smaczne śniadania w cene noclegu
  • Zwiedzanie Thethi i okolicy – w samej miejscowości znajduje się ciekawy kościół i wieża odosobnienia. W okolicy warto wybrać się na jeden ze szlakó prowadzących do wąwozu Grunas i wodospadu Grunasi, do Syri i Kalter (czyli Niebieskiego oka, bardzo przejrzystego źródła) lub jaskini Bira e Rratheve.

13:00 – 16:00

  • Przejazd z Thethi do Szkodry – trasa jest dość wymagająca i ciężko przewidzieć ile zajmie jej pokonanie. Widoki po drodze – spektakularne. Cena – ok. 40 zł / os. 

16:00 – 17:00

  • Zakwaterowanie w hotelu – w Szkodrze można znaleźć kilka hosteli, gdzie jedna osoba zapłaci za noc od 25 zł.
WSKAZÓWKA: Bardzo polecamy nocleg w hotelu Vellezerit Vataksi. Na plus zasługuje przede wszystkim doskonała lokalizacja – hotel położony jest na przeciwko twierdzy Rozafa, a z okien pokoju roztacza się piękny widok na rzekę i zamczysko. Stąd też już rzut beretem do Jeziora Szkoderskiego. Ceny są niskie, pokoje małe, ale urocze i wygodne. Na dole hotelu znajduje się restauracja z klimatycznym ogródkiem przy rzece.

17:00 – 00:00

  • zwiedzanie Szkodry – obowiązkowym punktem jest wejście na wzgórze, gdzie ulokowana jest Twierdza Rozafa. Nie dość, że sam zamek jest interesujący, to jeszcze rozprościera się z niego przepiękna panorama na miasto, góry i jezioro. Warto udać się do centrum pospacerować wzdłuż zabytkowych uliczek, niskich domów, świątyń, kawiarni i parków. Chociaż sama Szkodra nie jest wybitnie pięknym miastem, trzeba przyznać, że centrum ma całkiem ładne. Atmosfera w mieście jest niezwykle przyjemna i wakacyjna. Czuliśmy się tu lepiej niż w Tiranie. Na koniec dnia bardzo polecamy spacer promenadą wzdłuż jeziora do miejscowości Shiroke. Po drugiej stronie jeziora widoczne są ośnieżone góry, po drodze mijacie mnóstwo spacerujących mieszkańców okolic, bunkry, restauracje, słyszycie odłgosy tysiąca ptaków i zwierząt, a w tafli wody odbija się zachodzące słońce.
  • noclegod 35 zł./os.

D Z I E Ń 5 – VELIPOJA, CZYLI ALBAŃSKIE WYBRZEŻE

09:00 – 11:00

  • Ranny przejazd busem do Velipoja – Czas przejazdu to około 30 minut. Bud odjeżdża ze skrzyżowania Sheshi Balshaj, spod stacji beznzynowej. Dokładny rozkład jazdy busów nie jest znany. Podobno jeżdżą już od 7 rano. Nasz całkiem pusty bus odjechał o godzinie 09:50, bilet kosztował 400 leków od osoby. Cena – 14 zł / os.
  • Zakwaterowanie w hotelu – Velipoje to typowy nadmorski kurort, który składa się w głównej mierze z hoteli i pensjonatów. Wybór jest ogromny. Poza sezonem nie ma najmniejszego problemu ze znalezieniem 5 – gwiazdkowego hotelu w cenie 50 zł od dwóch osób. Zaletą tej miejscowości jest to, że zagląda tu niewielu turystów. W Velipoje odpoczywają głównie mieszkańcy Albanii.

11:00 – 00:00

  • Plażowanie – Velipoje nie jest wybitnie interesującą miejscowością, a samej plaży daleko do wybrzeża południowej Albanii. Nie zmienia to faktu, że plaża jest ładna, piaszczysta, długa i bardzo szeroka, a woda ciepła. Zejścia do wody jest płytkie. Przy plaży znajduje się trochę sklepów, barów i restauracji, a także prysznice. Jeżeli nie macie zbyt dużo czasu na dokładniejsze eksplorowanie albańskiego wybrzeża czy też nie planujecie skupiać się tylko na plażowaniu, a nad morzem chcieliście wypocząc krótko – jeden czy dwa dni – to Velipoje będzie dobrym rozwiązaniem. Velipoje na też pewien niewymowny klimat. Jest swojsko, nieturystycznie i na luzie. Wypożyczenie leżaka i parasola dla jednej osoby za cały dzień – ok. 10 zł.
  • Wyżywienieok. 35 zł. / os. 
  • Noclegod 17 zł./os. 

D Z I E Ń 6 – TWIERDZA LEZHA i ZAMEK PETRELE

Tego dnia zobaczycie kilka zamków i będziecie często korzystać z transportu zbiorowego. Jednak przejazdy są krótkie, więc nie powinno to stanowić żadnego problemu, a dzięki temu będziecie mogli zobaczyć więcej.

08:00 – 09:00

  • Wyjazd z Velipoje – najpierw półgodzinny przejazd busem do Szkodry (autobusy kursują od 7 rano, chociaż nasz przyjechał dopiero po godzinie 8). Cena – 14 zł / os. 

09:00 – 10:00

  • Przejazd ze Szkodry do Lezhe – autobusy kursują co godzinę, a przejazd kosztuje 200 leków. Przejazd trwa około 40 minut. Cena – 7 zł / os. 
  • Zwiedzanie – twierdza w Lezhe i Mauzoleum Skanderberga
WSKAZÓWKA: Jeśli dysponujecie dodatkowym wolnym dniem, warto zorganizować jednodniowy wypad do Kotoru w Czarngórze. To tylko około 2,5 godziny drogi. My zaplanowaliśmy to w ten sposób, że po powrocie rano z Velipoja do Szkodry, po godzinie 08:00 wsiedliśmy do autobusu przewoźnika Old Town Travel. W niecałe 3 godziny dojechaliśmy do Kotoru. Cały dzień poświęciliśmy na zwiedzanie miasta, podziwianie go z punktu widokowego i krótki rejs po Zatoce Kotorskiej. W Kotorze też mieliśmy nocleg. Kolejnego dnia z samego rana wyruszyliśmy w drogę powrotną do Albanii z tym samym przewoźnikiem. Kierowaliśmy się do Tirany, gdzie od razu przesiedliśmy się do busa do Petrele. Popołudnie poświęciliśmy na zwiedzanie zamku w Petrele. Na noc wróciliśmy do Tirany. Przejazd ze Szkodry do Kotoru kosztował nas 15 euro / os/, a z Kotoru do Tirany 25 euro /os. Było warto.

10:00-12:00

  • Przejazd do Tirany – autobusy na tej trasie kursują bardzo często. Bilet dla jednej osoby kosztuje 250 leków. Przejazd trwa niewiele ponad godzinę. Cena – 8,50 zł. / os.

12:00-13:00

  • Przesiadka – do autobusu kierującego się do zamku w Petrele. Autobusy odjeżdżają z dworca wschodniego, średnio po jednym na godzinę. Przejazd kosztuje 50 leków od osoby i trwa około pół godziny. Cena – 1,70 zł / os. 

13:00 – 15:00

  • Zwiedzanie pięknego zamku w Petrele, skąd rozprościera się wspaniała panorama na okolice Tirany. Ciężko jednak odczuć, że jest się tak blisko miasta. Zamek położony na wysokim wzgórzu otaczają niewysokie, zielone i sprawiąjace wrażenie dzikich góry.
  • Obiad w zamkowej restuaracji

15:00 – 16:00

  • Powrót do Tirany autobusem – Ostatni bus odjeżdża o godzinie 18:00. Cena – 1,70 zł/ os. 
  • Wyżywienie35 zł./os. 
  • Noclegod 30 zł./os. 
WSKAZÓWKA: Opcjonalnie, jeżeli rozpoczniecie dzień wcześnie rano, będziecie mogli zwiedzić jeszcze więcej. W okolicy Tirany znajduje się kilka godnych uwagi miejsc. Można też zamiast zamku w Petrele odwiedzić właśnie któreś z nich. 20 kilometrów od Tirany znajduje się Jaskinia Pellumbas, do której dociera niewielu turystów. Jest ona niezasgospodarowana, dlatego musicie mieć własne latarki lub czołówki. Autobusy do wioski Pellumbas odjeżdżają o godzinie 07:00, 13:00 oraz 17:00. Przejście szlaku do jaskini zajmuje 30 minut. Bilet autobusowy w jedną stronę kosztuje 100 leków, czyli niecałe 3,5 zł. Ostatni bus do Tirany odjeżdża o godzinie 18:00. Zwiedzanie jaskini jest darmowe. Innym miejscem wartym odwiedzenia jest Jezioro Bovilla, leżące około 25 kilometrów od Tirany. Jezioro ma intensywnie turkusową wodę i otoczone jest zielonymi górami. Ciekawą opcją jest rowerowa wycieczka z Tirany nad jezioro. Może być problem z dotarciem tam transportem zbiorowym. Jest to jednak na tyle bliska odległość od Tirany, że warto spróbować swojego szczęścia w stopowaniu. Niestey między Petrele, Pellumbas a Bovillą nie kursują autobusy i za każdym razem trzeba będzie cofać się do Tirany. Wiele firm organizuje w te miejsca wycieczki z przewodnikiem – warto o nie pytać na miejscu.

D Z I E Ń 7 – KRUJE I ZAMEK PREZHA

10:00 – 10:45

  • Przejazd z Tirany do Kruje – busy odjeżdżają w godzinach  07:00, 10:00, 12:00, 15:00, 18:00 z parkingu za rondem po prawej stornie na Rruga Dritan Hoxha. Bilet kosztuje 150 lek, a czas przejazdu wynosi około 45 minut. Cena – 5 zł./os. 

11:00 – 14:00

  • Zwiedzanie miasta – Kruje zaskoczyły nas ciekawymi muzeami. Można tam zwiedzić Zamek, okazałe Muzeum Saknderberga z ciekawymi zbiorami, bardzo ciekawe Muzeum Etnograficzne, po którym oprowadza przewodnik, punkty i tarasy widokowe, targ turecki. Kruje jest bardzo kolorowym miastem, ale i turystycznym. Warto jednak wpaść do miasta na 3,4 godziny. Z Kruje jest też niedaleko do wspomnianego wcześniej Jeziora Bovilla.
  • Wyżywienie35 zł./os.

14:00 – 15:00

  • Przejazd na lotnisko – najpierw musicie zjechać z górnego miasta Kruje to Fushe Kruje, czyli dolnego miasta. Busy kursują co kilkanaście minut z tego samego miejsca, gdzie wysiądziecie przyjeżdżając do Kruje, a koszt przejazdu wynosi 30 leków, czyli złotówkę. I dalej macie dwie opcje – dojechać na lotnisko taksówką, co zajmie może 15 minut. Za całą taksówkę powinniście zapłacić maksymalnie 40 zł. Warto się targować (to znaczy my tyle zapłaciliśmy po krótkich targach. Możliwe, że przejazd powinien kosztować mniej). Inną opcją jest wyjście z miasteczka na główną drogę i łapanie stopa lub autobusu kierującego się do Tirany. Bez problemu złapiecie coś w góra pół godziny, przejazd będzie krótki. Gdy wysiądziecie z głównej drogi do lotniska będziecie mieli do przejścia tylko 200 metrów. Cena – 20 zł / os. 
WSKAZÓWKA: Jeśli macie więcej czasu do odlotu samolotu, tuż nad lotniskiem górują ruiny zamku Prezha. Niezwykle malowniczo położony zamek posiada własną restaurację i warto tam wpaść na kawę, by ostatnim spojrzeniem objąć Albanię z góry i pożegnać się z nią. Nam udało się to zrobić w taki sposób, że taksówkarz zachwycony faktem, że pochodzimy z Polski, która jest – tak jak on – bardzo katolicka, postanowił pokazać nam z dobrego serca jeszcze kawałek Albanii i zabrać nas na kawę w zamku. Zamek położony jest blisko, więc warto podpytać taksówkarzy ile by wyniosła Was taka przyjemność. A w ostateczności, zawsze można spróbować stopem.
Prezha, Albania
  • Odprawa i wylot z Albanii

PODSUMOWANIE

Po podliczeniu kosztów lotu w dwie strony, transferu z lotniska, noclegów, codziennego wyżywienia, wjazdu kolejką na górę Djati, rejsu po Jeziorze Koman oraz wypożyczenia leżaka za tygodniowy pobyt jedna osoba realizująca taki plan zapłaciłaby 880 złotych. Plan oczywiście można dowolnie modyfikować, na przykład zrezygnować ze zwiedzania pierwszego dnia Tirany na rzecz dwóch dni w Beracie, czy wyruszeniu od razu pierwszego dnia z Tirany nad Jezioro Koman i w Góry Przeklęte. Albania jest niewielkim krajem i z dość dobrze rozwiniętym transportem zbiorowym, jednak przemieszczanie się po nim może zajmować czasem więcej czasu, niż moze się to wydawać patrząc na nieduże odległości. Państwo rozwija się w zawrtonym tempie, drogi są remontowane, ale stan niektóych z nich nadal może pozostawiać wiele do życzenia.

Albania

Jeśli macie tylko tydzień czasu, warto skupić się tylko na północy lub na południu kraju. Mając do dyspozycji dwa tygodnie jesteście w stanie zwiedzić już bardzo dużo. Póki co Albania jest stosunkowo tanim krajem, z dziewiczą przyrodą, jeszcze niezatłoczonym (zwłaszcza poza sezonem). Bardzo polecamy Wam wakacje w tym kraju, gdzie pogodę macie niemal gwarantowaną, gdzie plaże są piękne, zabytki ciekawe, jedzenie pyszne, ludzie mili i gościnni, a ceny niskie. To wszystko razem powoduje, że Albania jest idealnym kierunkiem na wakacyjne wojaże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *